Afera zbożowa z wydłużonym śledztwem. 10 wyroków skazujących

Fot. Tytus Żmijewski
21 wątków, 30 osób z zarzutami, 10 prawomocnych wyroków skazujących – to liczby, które póki co „wykręciło” śledztwo w sprawie tzw. afery zbożowej. Będzie ono trwało co najmniej do 24 września. Oprócz prokuratury i policji, zaangażowana jest w nie administracja skarbowa.
Afera zbożowa wybuchła jakiś czas po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. W konsekwencji problemów tego kraju, Unia Europejska wprowadziła ulgi celne dla pochodzących stamtąd niektórych produktów rolnych. Jednak okazję szybko zwietrzyli nieuczciwi importerzy. Do Polski zaczęli sprowadzać tzw. zboże techniczne z Ukrainy w dużych ilościach. Zaś już na naszym rynku było ono sprzedawane jako konsumpcyjne lub paszowe. Wystarczyło „pomajstrować” przy dokumentach. W efekcie produkty przypuszczalnie niskiej jakości trafiały na rynek spożywczy.
Specjalny zespół prokuratorów będzie działał dłużej
Śledztwo w tej nagłośnionej wówczas m.in. przez rolników sprawie prowadzi Prokuratura Regionalna w Rzeszowie. Formalnie dotyczy ono doprowadzenia w okresie od 2022 r. do 2023 r. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości podmiotów nabywających zboże, za pomocą wprowadzenia w błąd osób działających w ich imieniu, co do kraju pochodzenia zboża. Ponadto obejmuje wprowadzenie w błąd organów uprawnionych do kontroli celnej. Dochodziło do tego poprzez posługiwanie się nierzetelną dokumentacją, w tym fakturami VAT, odnośnie rodzaju sprowadzanego towaru.
Jak poinformowała w komunikacie z 31 marca br. prokurator Dorota Sokołowska-Mach, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie, śledztwo ws. afery zbożowej zostało przedłużone do 24 września 2026 r. Prowadzi je zespół 3 prokuratorów zajmujących się przestępczością gospodarczą i finansowo-skarbową.
Afera zbożowa – 21 wątków, 30 osób z zarzutami
„Aktualnie zakresem postępowania przygotowawczego w tej sprawie objętych jest 21 wątków dotyczących podmiotów, które importowały produkty rolno-spożywcze, takie jak pszenica, rzepak, kukurydza, soja i inne, przeznaczone na cele techniczne, z Ukrainy” – przekazała Sokołowska-Mach.
Jak dodała, poszczególne wątki śledztwa w przeważającej części dotyczą przestępstw skarbowych. Polegały one na wprowadzeniu w błąd przedstawicieli organów uprawnionych do kontroli celnej. Bowiem deklarowane zboże z Ukrainy miało przeznaczenie na cele techniczne. Zaś faktycznie towar trafiał do obrotu na rynku rolno-spożywczym.
„Do chwili obecnej w toku śledztwa 30 osobom przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw karnych i karno-skarbowych” – podała prokurator.
Wobec 4 podejrzanych śledczy zastosowali środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczenia kraju, dozoru policji i poręczenia majątkowego. Ponadto wobec 5 podejrzanych prokuratorzy wydali postanowienia o zabezpieczeniu majątkowym na poczet przyszłych kar.
Wyroki skazujące – grzywny i więzienie w zawieszeniu
Według rzeszowskiej prokuratury, do chwili obecnej w sprawie afery zbożowej zapadło łącznie 10 skazujących prawomocnych wyroków. Wydały je sądy w: Mińsku Mazowieckim, Warszawie, Krakowie, Chełmie, Płocku, Piotrkowie Trybunalskim, Wysokiem Mazowieckiem, Gdańsku i Jarosławiu. Uznały oskarżonych za winnych popełnienia zarzucanych im czynów. W rezultacie wymierzyły im kary grzywny w wymiarze od 1100 zł do 70000 zł. Zaś w jednym przypadku sąd orzekł karę pozbawienia wolności w wymiarze 9 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata.
„Postępowanie w niniejszej sprawie pozostaje w toku. Aktualnie w śledztwie w dalszym ciągu wykonywane są czynności dowodowe przez prokuratorów, funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej oraz policji. Mają na celu wyjaśnienie wszystkich wątków objętych zakresem postępowania” – podsumowała Dorota Sokołowska-Mach.
Przeczytaj również: Ceny zbóż a ceny nawozów – przepaść pogrąża rolników.





