Copy LinkXFacebookShare

Stodoła i siano poszły z dymem. 20-latek stanął przed prokuratorem

Nawet dekadę za kratkami może spędzić 20-latek zatrzymany przez stróżów prawa do sprawy podpalenia stodoły z sianem w gospodarstwie. Usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach.

Do pożaru doszło w gminie Drelów (pow. bialski, woj. lubelskie). Całkowicie spaliła się drewniana stodoła oraz składowane w niej bele siana. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych gospodarzy na 7 tysięcy złotych.

Zdarzenie mogło się jednak zakończyć znacznie gorzej bowiem w bliskim sąsiedztwie stodoły znajdowały się inne zabudowania, które mogły objąć płomienie.

– Sprawą zajęli się kryminalni z międzyrzeckiego komisariatu. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że przyczyną zdarzenia było podpalenie. Intensywne działania doprowadziły do ustalenia personaliów mężczyzny podejrzanego u udział w sprawie. Okazało się, że jest to 20-letni mieszkaniec gminy. Młodzieniec został zatrzymany – informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Szybko wyszło też na jaw, że nie jest to jedyny taki występek na jego koncie. Podejrzany jest bowiem również o podpalenie trawy na terenie tej samej gminy.

– 20-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut. Odpowiadał będzie za umyślne sprowadzenie zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policjantka.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!