Sprzedaż gruntów obcokrajowcom. Dlaczego w ostatnich latach urosła?
ziemcudz_fot._dk
W 2015 r. sprzedaż ziemi rolnej i leśnej obcokrajowcom wynosiła 412 ha, w roku 2020 – 1560 ha, a w 2022 – ponad 5119 ha. Fot. Dariusz Kucman
Skąd biorą się tak duże rozbieżności między danymi MSWiA, a zapewnieniami polityków PiS, że polska ziemia nie trafia w obce ręce? – na takie pytanie musiało odpowiedzieć ministerstwo rolnictwa.
Zadała je posłanka Małgorzata Niemczyk (PO), która przypomniała, że w kontekście trwającej dyskusji o postępującej wyprzedaży polskiej ziemi rolnej i leśnej obywatelom niepolskim ministerstwo rolnictwa wydało oświadczenie, że „podawane w przestrzeni publicznej informacje na temat rzekomego wyprzedawania ziemi obcokrajowcom to manipulacja danymi, a rząd PiS w 2016 r. wprowadził skuteczne regulacje, które ograniczają możliwość nabycia ziemi rolnej przez osoby niebędące rolnikami”.
„Jednocześnie z corocznych sprawozdań MSWiA z realizacji ustawy z 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wynika jednoznacznie, że w 2015 r. sprzedaż ziemi rolnej i leśnej obcokrajowcom wynosiła 412 ha, w roku 2020 było to już 1560 ha, a w 2022 ponad 5119 ha. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy nastąpił zatem ponad dziesięciokrotny wzrost sprzedaży cudzoziemcom ziemi rolnej i leśnej, co zadaje kłam zapewnieniom polityków PiS, że polska ziemia nie trafia w obce ręce” – czytamy w interpelacji posłanki Niemczyk.
W 2016 r. skończył się okres przejściowy
Wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski podkreślił w odpowiedzi, że między danymi podawanymi przez MSWiA, a zapewnieniami, że polska ziemia nie trafia w ręce obcokrajowców – nie ma rozbieżności.
„Niemniej jednak ocena zbycia, wskazanych przez Panią Poseł, 1 564 ha gruntów rolnych i leśnych w 2020 r. czy 5 119 ha w 2022 r., nie może być dokonywana w odniesieniu do okresu sprzed 1 maja 2016 r. Przed tym dniem cudzoziemcy mogli bowiem nabywać grunty rolne i leśne tylko za zgodą MSWiA. Był to więc obrót podlegający ścisłej kontroli i całkowicie zależny od polskich władz. Natomiast po 1 maja 2016 r. dotychczasowe zasady przestały obowiązywać i powstała zupełnie nowa rzeczywistość prawna w sferze obrotu nieruchomościami rolnymi przez cudzoziemców. W przywołanej wyżej dacie – w związku z przystąpieniem Polski do UE 1 maja 2004 r. – upłynął 12-letni okres przejściowy na zakup polskich gruntów rolnych przez podmioty z UE (a także z innych uprawnionych krajów). Od tej pory każdy obywatel UE mógł zatem kupować polską ziemię bez konieczności ubiegania się o zezwolenie MSWiA (zgodnie z unijną zasadą, polegającą na swobodzie przepływu kapitału)” – sprecyzował wiceszef resortu rolnictwa.
Zasada swobody przepływu kapitału
Jak dodał, w takiej sytuacji jedynym ograniczeniem dla cudzoziemców stały się regulacje wprowadzone ustawą z 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. Bez nich w ocenie Romanowskiego powierzchnia gruntów nabytych bez zezwolenia po 1 maja 2016 r. byłaby niewątpliwie o wiele wyższa. Ustawa ta nie zmienia jednak tego, że cudzoziemcy z UE, po 1 maja 2016 r., spełniający warunki wynikające z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, mają możliwość nabywania nieruchomości w Polsce.
„Co więcej, jakiekolwiek próby zakazania obywatelom UE dostępu do polskiej ziemi stanowiłyby złamanie zasady swobody przepływu kapitału, na respektowanie której Polska zgodziła się, przystępując do UE w 2004 r.” – podkreślił wiceminister.
Zaznaczył, że porównanie liczby nabyć po 1 maja 2016 r., które po tym dniu pozostały pod kontrolą polskich władz, a więc dokonywanych za zezwoleniem przez podmioty spoza UE – wypada korzystniej, w stosunku do nabyć przed 1 maja 2016 r. dokonywanych za zezwoleniem przez cudzoziemców zarówno z UE, jak i spoza niej.
„O ile bowiem w latach 2008-2015 udzielono aż 1 606 zezwoleń i to aż na 7 815,36 ha gruntów, to w latach 2016 -2022 zezwolenia otrzymało już tylko 574 cudzoziemców, na zaledwie 191,1 ha gruntów. Podobnie to wygląda w przypadku gruntów rolnych samego Skarbu Państwa, zbywanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Takich gruntów KOWR w latach 2008-2015 sprzedał bowiem cudzoziemcom 279,71 ha, podczas gdy w okresie 2016-2022 już tylko 48,98 ha” – wyliczył Rafał Romanowski.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
