Copy LinkXFacebookShare

Ładowarki nie przyjechały, kupujący stracił 28 tys. euro

Ładowarki są obecnie powszechnie używane m.in. w rolnictwie czy budownictwie, a w związku z tym zainteresowanie nimi jest spore. Niestety, wykorzystują to także oszuści, o czym przekonał się ostatnio kolejny kupujący. Stracił sporo pieniędzy, sprawą zajmują się stróże prawa.

Do Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim (woj. mazowieckie) w minioną sobotę (19 kwietnia) zgłosił się 53-letni mieszkaniec pow. makowskiego, który poinformował, że został oszukany w sieci.

Mężczyzna w marcu na jednym z niemieckich portali internetowych zakupił maszyny: ładowarkę teleskopową i ładowarkę kołową.

– 53-latek nawiązał kontakt ze sprzedającym i zdecydował o zakupie maszyn. Przelał ponad 28 tys. euro na wskazane przez sprzedającego konto. Jednak nie otrzymał żadnej informacji zwrotnej. Zaniepokojony, próbował nawiązać kontakt ze sprzedającym. Telefon sprzedającego zamilkł, a w siedzibie firmy wskazanej jako sprzedawca nikt o takim zakupie nie wiedział – opisuje sytuację podkom. Monika Winnik, oficer prasowy makowskiej KPP.

I apeluje do wszystkich, którzy robią zakupy w sieci, o bardzo przemyślane ruchy w tym zakresie.

– Prosimy o robienie zakupów na znanych i sprawdzonych portalach internetowych. Przede wszystkim należy kierować się zasadą ograniczonego zaufania do sprzedającego – podsumowuje podkom. Winnik.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!