Rekompensaty dla producentów zbóż? Proponują 1000 zł do ha

Fot. DK
Celowym jest wsparcie sektora zbożowego, aby umożliwić mu w miarę bezpieczne przejście przez trudny okres – brzmi stanowisko Walnego Zgromadzenia Lubelskiej Izby Rolniczej (LIR) w sprawie rekompensat ze środków budżetu państwa dla producentów zbóż, kukurydzy i roślin oleistych.
Delegaci LIR przyjęli je 20 kwietnia. Tą drogą zwrócili się do rządu RP. Chodzi o rozważenie możliwości wprowadzenia rekompensat z tytułu utraconych dochodów dla uprawiających zboża, kukurydzę i rośliny oleiste. Miałyby być one wypłacane przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR).
Izba proponuje 1000 złotych pomocy do hektara upraw
Zdaniem LIR, rekompensaty dla producentów zbóż i pozostałych wymienionych upraw powinny wynosić ok. 1000 zł do ha. Zaś ich przyznanie i wypłata musiałyby być powiązane z fakturami dokumentującymi sprzedaż. Ewentualnie – z powierzchnią zgłoszoną do dopłat bezpośrednich i obszarowych.
„Od trzech lat ceny zbóż, kukurydzy oraz rzepaku są wyjątkowo niskie zarówno na rynkach światowych, jak i krajowym. Jednocześnie w tym samym czasie drastycznie wzrosły ceny nawozów, paliwa, środków ochrony roślin, maszyn oraz siły roboczej” – argumentuje lubelski samorząd rolniczy.
Tym samym – jak dalej wskazuje – uprawa zbóż, kukurydzy i rzepaku, stanowiąca podstawę egzystencji wielu gospodarstw rolnych (szczególnie tych większych), z roku na rok staje się coraz mniej opłacalna. Dodatkowo postęp techniczny i coraz wyższe wymagania jakościowe sprawiają, że – w ocenie izby – zmiana profilu produkcji tych gospodarstw jest niemożliwa. A przynajmniej nie bez dużych nakładów finansowych. Zaś te są nie do udźwignięcia dla gospodarstw produkujących obecnie na granicy opłacalności, a często poniżej tej granicy.
Rekompensaty dla producentów zbóż – bo ceny wciąż niskie
Równocześnie – na co też zwraca uwagę LIR – ciągle istnieją zagrożenia w postaci wzmożonego importu surowców rolnych. Mowa tu o takich źródłach, jak Ukraina i kraje zrzeszone w Mercosur. Zatem nawet jeżeli ceny na rynkach światowych znacznie wzrosną, to na rynek krajowy nie musi się to przełożyć w wystarczajacym zakresie.
„Z tych powodów celowym jest wsparcie sektora zbożowego. Aby umożliwić mu w miarę bezpieczne przejście przez trudny okres” – czytamy w stanowisku.
To, że rekompensaty dla producentów zbóż przyjęliby oni pewnie z otwartymi ramionami, można łatwo wywnioskować choćby z państwowego monitoringu rynku. Wystarczy zajrzeć do najnowszego biuletynu prowadzonego przez ministerstwo rolnictwa Zintegrowanego Sytemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR). Bo ceny ziarna wciąż są bardzo niskie. Średnie ceny pszenicy konsumpcyjnej nie przekraczają 800 zł/t, zaś żyta konsumpcyjnego – 640 zł/t. Oznacza to, że są tańsze niż o tej porze zeszłego roku o ok. 15 proc.
Ceny zakupu ziarna zbóż w przedsiębiorstwach w Polsce według ZSRIR kształtują się tak:

Przeczytaj również: Dopłaty do dobrostanu zwierząt – rolnicy stracą motywację?
Źródło: LIR, ZSRIR