Copy LinkXFacebookShare

Rozrzutnik przycisnął 46-latka do betonowego słupa. Zmarł w szpitalu

Hrubieszowska policja bada okoliczności śmierci 46-latka, który w miejscowości Mircze (pow. hrubieszowski, woj. lubelskie) w środę wieczorem zginął przygnieciony przez rozrzutnik.

– Do zdarzenia doszło podczas porządkowania gospodarstwa. Według wstępnych ustaleń, był to nieszczęśliwy wypadek – powiedziała asp. sztab. Edyta Krystkowiak, oficer prasowy KPP w Hrubieszowie.


Ciągnikiem z podczepionym rozrzutnikiem kierował 21-letni syn 46-latka, który wjechał do stodoły i czekał, aż ojciec odłączy rozrzutnik.

– Syn obejrzał się. Nie zobaczył ojca i myślał, że rozrzutnik jest od ciągnika odpięty. Ruszył, usłyszał krzyk i zobaczył, że rozrzutnik przydusił ojca do betonowego słupa – poinformowała policjantka.

Dodała, że początkowo poszkodowany poruszał się o własnych siłach, ale potem stracił przytomność. Pogotowie zabrało go do szpitala, gdzie zmarł.

W sprawie wszczęto dochodzenie, przeprowadzono oględziny miejsca zdarzenia i przesłuchano świadków. – Czynności odbywały się pod nadzorem prokuratora. Wyjaśniamy okoliczności zdarzenia – poinformowała Krystkowiak.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!