Copy LinkXFacebookShare

Na wsi trudniej się dostać do lekarza

Gorszy dostęp do infrastruktury ochrony zdrowia na terenach wiejskich ma znaczący wpływ na wykrywalność niektórych chorób, w szczególności prowadzących do zgonów – brzmi jeden z wniosków opublikowanego ostatnio raportu Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.

W zatytułowanym „Stan zdrowia ludności wiejskiej” i opartym na danych GUS i Eurostatu dokumencie, autorzy starali się przedstawić w sposób kompleksowy czynniki wpływające na stan zdrowia mieszkańców terenów wiejskich. Zarówno te wynikające ze stylu życia (m.in. odżywianie, ruch na świeżym powietrzu, korzystanie z używek), jak i z dostępności placówek służby zdrowia.

Jak podaje EFRWP, na przestrzeni ostatnich lat stan zdrowia mieszkańców terenów wiejskich ulega systematycznej poprawie. Brak obecnie dysproporcji pomiędzy wsią i miastem m.in. w średniej długości życia czy w śmiertelności niemowląt. Ale już w wielu innych aspektach, dotyczących zarówno opieki zdrowotnej, jak i stanu zdrowia mieszkańców, różnice są w dalszym ciągu zauważalne – zwłaszcza w obszarze dostępności służby zdrowia. Liczba placówek medycznych na terenach wiejskich jest ponad dwukrotnie mniejsza (3 przychodnie na 10 tys. mieszkańców) niż w miastach (6,5 przychodni). Najgorzej pod tym względem wypadają województwa: pomorskie, zachodniopomorskie, kujawsko-pomorskie i wielkopolskie.

Mniejsza liczba przychodni, ośrodków zdrowia itp. ma oczywiście przełożenie na liczbę porad lekarskich, badań profilaktycznych, szczepień wśród dzieci i młodzieży, wykrywalność chorób (w tym tych tzw. cywilizacyjnych, jak cukrzyca, nowotwory czy choroby układu krążenia) i wiele innych czynników, wpływających na stan zdrowia mieszkańców wsi.

Do tego trzeba jeszcze dodać dwukrotnie niższą na wsi niż w miastach dostępność aptek i punktów aptecznych. Średnio na 10 tys. mieszkańców przypadają 2 takie placówki, wobec 4,5 w miastach.

Jeśli chodzi o dostępność i korzystanie z usług medycznych, Polska na tle innych krajów UE wypada blado. Z wizyt u medyków rezygnuje średnio blisko 14 proc. Polaków, ale przyczyny tego są różne. Mieszkańcy miast „odpuszczają sobie” takie wizyty głównie z powodu długich kolejek i okresu oczekiwania. Natomiast mieszkańcy terenów wiejskich rezygnują z uwagi na swoją sytuację finansową. Decydująca jest tutaj obawa o duże koszty leczenie, a dojazd do placówek medycznych też przecież wymaga sięgnięcia do kieszeni. Dość powiedzieć, że co czwarty mężczyzna z terenów wiejskich nigdy nie był u lekarza specjalisty.

Według EFRWP, główna teza postawiona przez autorów raportu jest taka, że mieszkańcy wsi mogliby rzadziej chorować, gdyby zapewniono im lepszą profilaktykę i szerszy dostęp do usług medycznych. Należy położyć większy nacisk na rozwiązania systemowe służące zwiększeniu dostępności infrastruktury ochrony zdrowia na wsi.

 

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej