Leśna zwierzyna będzie miała co jeść

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
18-10-2016,11:15 Aktualizacja: 18-10-2016,11:28
A A A

Zbierają zapasy bogatych w witaminy kasztanów, tworzą kolejne zbiorniki wodne - leśnicy dbają, żeby zwierzyna miała co jeść i pić. To istotne także dla rolników.

W Nadleśnictwie Szubin (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu) już od dziesięciu lat zbiórka kasztanów przed trudną dla zwierzaków zimą jest wspierana przez młodzież z pobliskich podstawówek, a szczególnie ze Szkoły Podstawowej w Kowalewie.

Na Pomorzu także organizowana jest podobna akcja, pod nazwą "Pomóżmy zwierzętom przetrwać zimę". Mieszkańcy w zamian za zebrane orzechy, żołędzie czy kasztany mogą dostać drzewko lub krzew do posadzenia np. na własnym podwórku.

straż leśna, policja, motocykliści w lasach, Nadleśnictwo Kamienna Góra

Cudzoziemcy rozjeżdżają polskie lasy

Strażnicy leśni z przygranicznych nadleśnictw południowo-zachodniej Polski tropią amatorów jazdy na jednośladach po lasach. Co ciekawe, nielegalne wyprawy organizują też sobie obcokrajowcy. W czerwcowej akcji zatrzymano ośmiu...
- Akcja zbiórki kasztanów przez dzieci daje obopólne korzyści. To świetny sposób uczenia młodzieży dobrych nawyków i szacunku do przyrody. Poza tym z zebranej karmy korzysta zwierzyna - mówią leśnicy z Nadleśnictwa Szubin.

W kasztanach mocno gustuje zwierzyna płowa - sarny, jelenie, a w szczególności daniele. A i dziki nimi nie gardzą. Są to w dodatku owoce zasobne w witaminy.

"Zebrane kasztany stanowią właściwą, zasobną w składniki odżywcze karmę, niezbędną w okresie zimowym i wiosennym. Właśnie wtedy wzrasta na nią zapotrzebowanie, szczególnie wśród ciężarnych samic oraz samców wytwarzających nowe poroża. Niewystarczająca ilości składników odżywczych w diecie samic powoduje, że rozwój płodu będzie się odbywał kosztem organizmu matki. Po wykoceniu młode, jak i matka, będą słabe i podatne na wszelkie choroby" - podają w swoim serwisie informacyjnym Lasy Państwowe.

śmieci w lecie, zaśmiecanie, grzywna za śmieci, Lasy Państowe, zagrożenie dla przyrody

Góry śmieci w lasach. Polacy nadal bezmyślnie niszczą przyrodę

Ponad tysiąc załadowanych po brzegi wagonów kolejowych - tyle zajęłyby śmieci, które trzeba co roku usuwać z polskich lasów. Serwis informacyjny Lasów Państwowych jako jeden z ostatnich przykładów zaśmiecania...
Dla zwierząt ważny jest też dostęp do wody. A tej w lasach zaczyna brakować ze względu na obniżenie się poziomu wód gruntowych i w konsekwencji wysychanie naturalnych zbiorników.

Dlatego w Nadleśnictwie Szubin tworzy się w drzewostanach sztuczne wodopoje. Tylko w leśnictwie Kowalewo znajduje się już osiem takich pojników, które przez długie lata mają utrzymywać wodę.

W jaki sposób się je buduje? Otóż kopie się dół, przykrywa folią, a potem wylewa tam grubą warstwę betonu. Brzegi mają łagodny spadek i są obkładane kamieniami, co ułatwia swobodne dojście zwierzynie i zapewnia estetyczny wygląd całości. Przy napełnianiu takich wodnych oczek pomagają leśnikom strażacy.

Co prawda sami leśnicy przyznają, że beton w lesie nie wygląda naturalnie, ale jest gwarantem długiego utrzymywania wody. Zresztą z biegiem czasu jest porastany przez m.in. glony. Natomiast używane wcześniej folie pokrywane gliną nie zdały egzaminu, gdyż były rozrywane przez dziki.

"Równomiernie rozmieszczone oczka są chętnie odwiedzane przez wszystkie zwierzęta. Świadczą o tym ślady zwierząt, tropy i odchody pozostawione wokół zbiorników. Widuje się także mnóstwo gatunków ptaków, które odwiedzają je nie tylko, aby zaspokoić pragnienie, ale także by zaczerpnąć wodę potrzebną do oblepiania wnętrz gniazd błotem, tak jak robią to np. drozdy" - czytamy w serwisie LP.

To, by zwierzęta leśne miały żywności pod dostatkiem, jest ważne także dla rolników. Wówczas nie wychodzą one tak często poza ostępy, by stołować się na polach, czyniąc wówczas spore straty w uprawach i uderzając tym samym gospodarzy po kieszeni.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj