Susza na łąkach. Są straty, a monitoring milczy

Fot. DK
Słabsze zbiory siana i pogarszający się stan pastwisk to coraz częstsze wyzwania, w obliczu których stają rolnicy – hodowcy zwierząt. Czy susza na łąkach znajdzie pełniejsze odzwierciedlenie w państwowym monitoringu?
”W ostatnich latach coraz częściej obserwujemy zjawisko długotrwałych okresów bezopadowych, które wpływają na kondycję upraw, a w szczególności na łąki, pastwiska oraz rośliny pastewne stanowiące podstawę żywienia zwierząt w gospodarstwach hodowlanych” – stwierdził w swojej interpelacji poseł Marcin Skonieczka (Polska 2050).
Susza na łąkach i pastwiskach – system do zmiany
Jak dodał, w debacie rolniczej oraz w opiniach organizacji branżowych pojawia się postulat usprawnienia systemu monitoringu suszy rolniczej. Chodzi o to, by w sposób bardziej precyzyjny odzwierciedlał on sytuację gospodarstw. Zwłaszcza tych, gdzie produkcja zależy w dużym stopniu od użytków zielonych. Wskazując wprost, susza na łąkach i innych tego typu użytkach powinna być traktowana z większą uwagą niż obecnie.
„Zgłaszane jest również, że obowiązujący model szacowania strat może w praktyce nie uwzględniać w wystarczającym stopniu specyfiki gospodarstw hodowlanych, a co za tym idzie – wpływać na wysokość rekompensat” – zaznaczył poseł.
Zwrócił uwagę, że w tym kontekście pojawiają się propozycje wykorzystania narzędzi teledetekcyjnych, takich jak monitoring satelitarny. Bo potencjalnie mogłyby one zwiększyć obiektywność analiz i ułatwić ocenę szkód w całym kraju.
„Jednocześnie rolnicy sygnalizują potrzebę dalszego uproszczenia procedur zgłaszania strat i ubiegania się o pomoc, co miałoby szczególne znaczenie dla mniejszych gospodarstw” – brzmiała interpelacja.
Susza na łąkach – trawy nie podlegają monitorowaniu
Jej adresat, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW), w obszernej odpowiedzi odnosi się m.in. do podniesionej kwestii, jaką jest susza na łąkach. Podkreśla, że obecnie System Monitoringu Suszy Rolniczej (SMSR) w Polsce obejmuje określony wykaz grup i gatunków roślin. To: zboża ozime, zboża jare, kukurydza na ziarno, kukurydza na kiszonkę, rzepak i rzepik. Do tego lista obejmuje: ziemniaka, buraka cukrowego, chmiel, tytoń, warzywa gruntowe, drzewa owocowe, krzewy owocowe, truskawki i rośliny strączkowe. Zaś trawy nie podlegają monitorowaniu. Zatem w publicznej aplikacji do szacowania strat „Zgłoś szkodę rolniczą” trawy są mapowane z roślinami o analogicznych wymaganiach wodno-glebowych.
„W związku z powyższym, aby SMSR mógł wskazywać zagrożenie suszą dla traw i konkretnych roślin pastewnych, konieczne jest wyznaczenie progów klimatycznego bilansu wodnego określających suszę dla tych upraw przed kolejnym sezonem wegetacyjnym” – wskazuje MRiRW.
MRiRW: prace nad wdrożeniem metod teledetekcji satelitarnej
Jednocześnie zapewnia, że system monitoringu suszy podlega ciągłej rozbudowie i doskonaleniu. Czy w grę wchodzi także susza na łąkach?
Ministerstwo podaje, że obecnie trwają prace badawczo-rozwojowe nad wdrożeniem metod teledetekcji satelitarnej. Ma być ona oparta o dane wysokiej oraz średniej rozdzielczości. „Metody te nie tylko uwzględniają wpływ suszy, ale również innych czynników decydujących o przebiegu wegetacji i o kształtowaniu plonu. Zaś wdrożenie metod teledetekcji satelitarnej pozwoli udoskonalić system szacowania skutków suszy rolniczej” – twierdzi MRiRW.
Dodaje przy tym, że aplikacja „Zgłoś szkodę rolniczą” działa zgodnie z algorytmem określonym przepisami. I także podlega systematycznym zmianom w celu usprawnienie jej działania.
Szacowanie suszy albo obowiązek rachunkowości rolnej
Jednak – podsumowując – rolnicy podejdą do tych zapewnień ze strony resortu zapewne z dystansem. Bowiem z problemami związanymi z monitoringiem i „rozliczaniem” suszy borykają się od dawna. Polegają one zasadniczo na niedoszacowaniu skutków suszy w poszczególnych uprawach. A tym samym na zaniżaniu pomocy suszowej. Zatem trudno się spodziewać szybkiego rozwiązania kłopotu, jaki stanowi susza na łąkach i jej konsekwencje.
Jednocześnie MRiRW, zarówno w odpowiedzi na przywołaną wyżej interpelację, jak też i na inne wystąpienia w tym obszarze, podkreśla zawsze, że ustalenie rzeczywistych strat w poszczególnych gospodarstwach rolnych (spowodowanych np. wystąpieniem suszy) byłoby możliwe wyłącznie po wprowadzeniu obowiązku prowadzenia rachunkowości rolnej. A w konsekwencji – po przedstawieniu przez producentów rolnych rocznych sprawozdań finansowych z gospodarstw. „Do tego czasu pozostaje ustalanie strat w gospodarstwach rolnych na podstawie danych szacunkowych” – przekonują urzędnicy.
Przeczytaj również: Pomoc na zalesienia do kontynuacji. Ale są wątpliwości.
