Copy LinkXFacebookShare

Kontrole trwają. Opryski pod lupą inspektorów

kontrole oprysków, inspekcja na polu

„Planując opryski, bezwzględnie chroń zapylacze. Unikaj stosowania środków ochrony roślin w czasie ich aktywności w uprawach i otoczeniu” – uczula Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa (PIORiN). Jednocześnie prowadzi na polach kontrole oprysków. Na co zwracają uwagę inspektorzy?

„Kwitnące w maju pola rzepaku przyciągają wzrok intensywną żółtą barwą. W tym okresie inspektorzy WIORiN we Wrocławiu prowadzą wzmożone działania kontrolne w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących stosowania środków ochrony roślin w celu ochrony pszczół i innych owadów zapylających” – wskazuje w komunikacie Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa we Wrocławiu.

Nieprzestrzeganie zasad może skutkować karą

Jak podkreśla, jego inspektorzy sprawdzają m.in. czy rolnicy stosują wyłącznie środki ochrony roślin dopuszczone do użycia w danej uprawie. Ponadto weryfikują, czy zabiegi wykonywane są z uwzględnieniem zapisów zawartych w etykietach tych środków. Dodatkowo kontrole dotyczą przestrzegania przez wykonujących opryski rolników okresów prewencji dla owadów zapylających. Ponadto inspekcja bada m.in., czy gospodarze dobierają właściwie środki ochrony roślin. Czyli w taki sposób, aby minimalizować negatywny wpływ zabiegów chemicznych na organizmy niebędące celem zabiegu.

Bo zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy użytkownik profesjonalnych środków ochrony roślin ma obowiązek ich stosowania zgodnie z etykietą. Musi też zachowywać szczególną ostrożność podczas wykonywanych zabiegów.

„Nieprzestrzeganie tych zasad może skutkować, m.in. karą grzywny w formie mandatu karnego, a przede wszystkim negatywnie wpływać na środowisko i populację owadów zapylających, od których zależy wysokość i jakość przyszłych plonów” – zaznacza wrocławski WIORiN.

Kontrole oprysków – zapylacze z istotną rolą

Apel do rolników, by dbali o bezpieczeństwo zapylaczy podczas oprysków, opublikowała także niedawno na swoim portalu PIORiN. Podkreśliła, że zapylacze odgrywają istotną rolę w agroekosystemie i są strategicznymi sprzymierzeńcami w produkcji żywności. Przy tym – jak zaznaczyła – owady zapylające rośliny to nie tylko pszczoły miodne. Bo zapylaczami są m.in. inne błonkówki oraz liczne gatunki motyli, muchówek i chrząszczy.

„Podczas wykonywania oprysków należy zadbać o to, aby miejsca bytowania i pożytku dzikich zapylaczy nie były narażone bezpośrednio na działanie pestycydów oraz pośrednio poprzez znoszenie cieczy użytkowej” – zaznaczają inspektorzy.

Podsumowując, inspektorzy prowadzą kontrole oprysków. Ale rolnicy muszą stosować środki ochrony roślin zgodnie z zasadami nie tylko z uwagi na zagrożenie karami. Bowiem ochrona zapylaczy leży także w ich dobrze pojętym interesie.

Źródło: WIORiN Wrocław, PIORiN

Przeczytaj również: IUNG: susza rolnicza w zbożach jarych, ozimych i truskawkach.

Zobacz nas w Google News

pierwsze ognisko ASF u świń, ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, warchlaki, GIW
Aktualności

Pierwsze ognisko ASF u świń! Wirus na fermie warchlaków

Aktualności

Traktorzysta ranny. A 59-latek zginął między ciągnikiem i przyczepą

Olimpiada

Finał XLIX edycji  OWiUR w Poznaniu rozpoczęty. Trwają zmagania