Prywatne przechowywanie wieprzowiny budzi kontrowersje
tusze_wieprzowe
Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Foto_Pixabay
Dopłaty do prywatnego przechowalnictwa, które mają stabilizować rynek wieprzowiny zdobywają coraz więcej przeciwników. Nagłe pojawienie się dodatkowej wieprzowiny na rynku nie będzie sprzyjało odbudowie cen żywca.
Na rynku europejskim za kilka tygodni pojawi się znaczna cześć z 90 tys. ton wcześniej zgromadzonej wieprzowiny, co wpłynie na spadek ceny tego surowca.
Ponownemu uruchomieniu dopłat sprzeciwia się coraz więcej państw, a wśród nich Dania i Francja – informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej na podstawie informacji zamieszczonej na portalu ISN.
Zdaniem specjalistów dopłaty do prywatnego przechowywania nie poprawiają sytuacji na rynku, a jedynie odkładają problem w czasie. Jednocześnie środki skierowane na pomoc nie trafiają do producentów wieprzowiny, ale są konsumowane przez firmy magazynujące mięso.
Wbrew tej opinii komisarza ds. rolnictwa i rozwoju wsi w Komisji Europejskiej Phil Hogan na spotkaniu ministrów rolnictwa 14 marca br. zaproponował ponowne dopłaty do prywatnego przechowalnictwa.
