Copy LinkXFacebookShare

Podają się za inspektorów i wyłudzają pieniądze. Warto uważać

Podający się za inspektorów weterynaryjnych oszuści, którzy wyłudzali od rolników pieniądze krążyli po powiecie ostrowskim na Mazowszu. Naciągacze mogą jednak działać w innych regionach kraju. Warto zatem uważać.

Zbigniew Kamiński, starosta ostrowski wydał komunikat, w którym ostrzega gospodarzy przez działalnością fałszywych inspektorów. Nieuczciwe osoby pojawiały się w gospodarstwach utrzymujących zwierzęta i prowadziły "lewe" kontrole związane z występowaniem zakaźnych chorób z ptasią grypą na czele. Na koniec za przymknięcie oka na nieprawidłowości, wyłudzali (nie wiadomo czy skutecznie) od rolników pieniądze.
Powiatowy lekarz weterynarii w Ostrowi Mazowieckiej przypomina we wspomnianym komunikacie, że kontrolerzy działający z upoważnienia Inspekcji Weterynaryjnej zobowiązane są do:

  • noszenia na widocznym miejscu odznaki identyfikacyjnej, zawierającej indywidualny numer
  • okazania legitymacji służbowej
  • okazania imiennego upoważnienia właściwego organu Inspekcji Weterynaryjnej
  • przedstawienia się z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego

Prawdziwi inspektorzy są ponadto zwykle zaopatrzeni w odpowiednio oznakowaną odzież z napisem "INSPEKCJA WETERYNARYJNA", zaś używane przez nich pojazdy oznakowane są bocznymi lub umieszczonymi za przednią szybą pojazdu tablicami.


"Należy dodać, iż z czynności kontrolnych przeprowadzonych w gospodarstwie sporządzany jest protokół kontroli zawierający oznaczenie organu kontrolującego (pieczęć) wraz z pieczęciami osób kontrolujących" – czytamy ponadto w komunikacie.

Co ważne, w wyniku czynności kontrolnych i ewentualnie stwierdzonych uchybień na hodowców mogą być oczywiście nałożone opłaty w drodze mandatu karnego lub administracyjne kary pieniężne, ale kontrolerzy nigdy nie pobierają na miejscu pieniędzy.

W przypadku podejrzeń, że przybyli do nas oszuści, należy bezzwłocznie powiadomić ograny ścigania oraz inspektorów.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!