Copy LinkXFacebookShare

Reforma rolniczych emerytur? KRIR pisze do premier Szydło

Skuteczne lobbowanie na forum Rady UE na rzecz rozwiązań mających na celu dalsze funkcjonowanie istniejącego w Polsce systemu emerytalno-rentowego dla rolników – o to prosi zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych premier Beatę Szydło.

To wystąpienie do szefowej rządu jest pokłosiem uczestnictwa przedstawiciela KRIR w pracach Międzyresortowego Zespołu do spraw Strategii "Europa 2020". To tam omawiane są m.in. zalecenia dla Polski ze strony Rady UE.

Ostatnio pojawił się podczas tych spotkań ważny temat programu konwergencji z 12 lipca 2016 r., w którym wskazuję się Polsce podjęcie w latach 2016 i 2017 działań "mających na celu zapewnienie stabilności i adekwatności systemu emerytalnego oraz zwiększenie uczestnictwa w rynku pracy poprzez rozpoczęcie reformy preferencyjnych systemów emerytalno-rentowych".

Bowiem Rada UE uważa m.in., że wysoko dotowane systemy emerytalno-rentowe dla rolników i górników wiążą się z wysokimi kosztami budżetowymi i mogą przyczyniać się do ograniczenia mobilności siły roboczej.

Jak ponadto wytknięto, liczba osób objętych ubezpieczeniem społecznym w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) stopniowo maleje od 2007 r. i zgodnie z przewidywaniami rządu w 2019 r. wyniesie 1,18 mln. Z kolei liczba osób pobierających obecnie świadczenia emerytalne i rentowe z KRUS wynosi natomiast 1,229 mln i będzie prawdopodobnie rosnąć do 2018 r.

"Zwrócono także uwagę, że rolnicy nie podlegają powszechnemu obowiązkowi podatkowemu i nie mają obowiązku prowadzić ksiąg rachunkowych, a poziom samofinansowania KRUS jest niski" – czytamy w wystąpieniu KRIR.

Izby jednak te argumenty rzecz jasna odrzucają i – prosząc premier o interwencje – zdecydowanie sprzeciwiły się wszelkim propozycjom zmierzającym ku likwidacji istniejącego systemu emerytalno-rentowego dla rolników.

Taki odrębny system dla gospodarzy funkcjonuje nie tylko w naszym kraju, lecz także choćby w we Francji, w Niemczech, Austrii, Finlandii czy na Litwie.

KRIR podkreśla ważną rolę KRUS-u i wskazuje na efektywność poboru składek na poziomie 96-97 proc. To dużo więcej niż w ZUS, co zdaniem centrali samorządu rolniczego jest skutkiem wieloletniej współpracy z rolnikami i organizacjami reprezentującymi ich interesy.

"Już w 2005 r. Bank Światowy w swoim raporcie stwierdził, że likwidacja KRUS lub połączenie z ZUS nie jest korzystna, a nieprzemyślane zmiany mogą spowodować chaos i kolejne problemy. Kasa świadczy usługę kompleksową, tj. pobór składek, wypłata świadczeń, prewencja i rehabilitacja dla dużej grupy społecznej, istotnej z punktu widzenia polskiej gospodarki. Sieć oddziałów jest gęsta, a ich lokalizacja dostosowana jest do potrzeb obsługiwanych odbiorców, co odpowiada działaniom prowadzonym we wszystkich krajach UE, zmierzających do realizacji zobowiązań wynikających z uregulowań w zakresie zdrowia i bezpieczeństwa" – argumentuje w swoim wystąpieniu KRIR.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!