Copy LinkXFacebookShare

Sianokiszonki nie są płodem rolnym. Odszkodowań nie będzie

Zakwalifikowanie kiszonek jako płodów rolnych podlegających szacowaniu szkód wyrządzonych przez zwierzęta łowne nie ma uzasadnienia – twierdzi Ministerstwo Środowiska.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do tego resortu z wnioskiem o ścisłe określenie definicji płodu rolnego, za który w wypadku wystąpienia szkód łowieckich przysługuje rolnikowi odszkodowanie.

Zdaniem rolniczego samorządu definicja powinna być tak precyzyjna, aby obejmowała wszystkie potencjalne gatunki upraw oraz formy przechowywania płodów rolnych.

"Obecna definicja zawarta w ustawie Prawo łowieckie nie wyczerpuje wszystkich upraw, w których rolnicy ponoszą szkody. Szczególnie ważne dla rolników jest aby definicja uwzględniała kiszonki (pryzmy z osłoną lub bez: pryzmy kiszonki, rękawy foliowe, baloty sianokiszonki). Dotychczasowe doświadczenia wskazują, że niektóre koła łowieckie wykorzystują brak precyzyjnych definicji i odstępują od szacowania dotkliwych strat, poniesionych przez rolników" – wskazała KRIR.

Departament Leśnictwa Ministerstwa Środowiska podkreślił w odpowiedzi, że pojęcie płodu rolnego nie zostało oficjalnie zdefiniowane ani w polskim, ani wspólnotowym prawodawstwie.

"Uważa się, że płodami rolnymi w powszechnym rozumieniu są produkty przyrody nieożywionej uzyskane z prowadzenia upraw, tzn. korzeni, bulw, kłączy, łodyg, liści, kwiatostanów, owoców i nasion. Stworzenie i zawarcie w ustawie Prawo łowieckie definicji obejmującej wszystkie rodzaje płodów rolnych z uwagi na ich różnorodność byłoby trudne do wykonania w praktyce" – przekazał resort.

Jego przedstawiciele zaznaczyli ponadto, że nie ma uzasadnienia, by zakwalifikować kiszonki jako płody rolne podlegające szacowaniu szkód wyrządzonych przez zwierzęta łowne. "Naszym zdaniem jest to produkt poddany pewnemu przetworzeniu w wyniku działania człowieka" – wyjaśniło na koniec ministerstwo.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!