Copy LinkXFacebookShare

ASF wychodzi ze „skrzynki”? Chłodnie na tusze dzików stały otworem

W walce z ASF każde potencjalne źródło rozprzestrzeniania się wirusa jest bardzo groźne. Na jedno z nich, którego zresztą nikt by się nie spodziewał, zwrócił na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa Marcin Bustowski, szef Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej "Solidarni".

Chodzi o chłodnie na tusze martwych dzików, z których pobiera się próbki do badań laboratoryjnych. – Osobiście na Podlasiu otworzyłem dwie chłodnie, bo nie są zabezpieczone przez myśliwych. Można wejść i pootwierać lodówki bo klucze leżą wszędzie. Mam na to dowody, bo zrobiłem dokumentację zdjęciową. Można wziąć ASF ze skrzynki – przekazywał.

Jak zapewniał problem dotyczy całego kraju. – Weźmy panią minister od ochrony środowiska i przejedźmy się po Polsce. Mogę wam pokazać lodóweczki, które można pootwierać. Jak wożone są dziki, gdzie leje się krew i rozlewa się po ulicach – mówił działacz.

– Chłodnie są zabezpieczane przed dostępem dzikich zwierząt, a nie przed tym, by człowiek tam nie wchodził. Żadne zamknięcie przed włamywaczem ich nie zabezpieczy. Jeśli ktoś jest włamywaczem i wchodzi w miejsce, do którego wchodzić nie powinien, to podlega karze, a więc nie bardzo mogę to zrozumieć – odpowiadał Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa.

Bustowski jednak nie odpuszczał i wyraził nadzieję, że resort zgłosi sprawę do prokuratury. – Drzwi były otwarte. A ja wysyłałem zdjęcia do pana jako dowód – powiedział na koniec związkowiec.
 

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR