Copy LinkXFacebookShare

Traktorzyści w opałach. Za śmiecenie i… wybieranie kamieni

Traktorzysta z Zarzecza (pow. niżański, woj. podkarpackie) odpowie za śmiecenie nad rzeką i jazdę po pijaku. Inny wybierał z rzeki kamienie, więc stanie przed wymiarem sprawiedliwości za kradzież i spowodowanie szkód w środowisku.

Mieszkaniec Zarzecza zauważył kierowcę ciągnika rolniczego, który z zapiętą przyczepką załadowaną gruzem zjeżdżał z drogi w kierunku Sanu. Wszystko wskazywało na to, że zamierza tam wyrzucić ładunek, więc świadek powiadomił policję.

Funkcjonariusze zareagowali błyskawicznie i przyłapali traktorzystę na gorącym uczynku, kiedy zrzucał z przyczepki gruz. "Stwierdził, że nic złego nie robi, bo przecież nie wyrzuca plastiku" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Nisku.

Stróże prawa nakazali mężczyźnie uprzątnięcie gruzu i skierowali do sądu wniosek o ukaranie za nielegalne wyrzucanie śmieci.

Nie minęła godzina, gdy w trakcie patrolu zauważyli ten sam ciągnik. Kierujący nim 60-latek na widok radiowozu skręcił na najbliższą posesję i uciekł z kabiny w zarośla.

"Został zatrzymany po krótkim pościgu. Od mężczyzny czuć było alkohol. Policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Tłumaczył się, że wypił piwo w trakcie uprzątania gruzu, który wcześniej wyrzucił nad rzeką" – relacjonuje niżańska KPP.

Z kolei w miejscowości Groń (pow. tatrzański, woj. małopolskie) drogą krajową miał poruszać się – według zgłoszenia – ciągnik rolniczy z przyczepą załadowaną kamieniami i żwirem wybranym z rzeki Białka. Patrol z Komisariatu Policji w Bukowinie Tatrzańskiej niezwłocznie rozpoczął poszukiwania.


"Jeszcze tego samego dnia policjanci pod domem 38-latka ujawnili ciągnik z przyczepą, na której było 7 metrów sześciennych kamienia i żwiru z koryta rzeki Białka oraz kolejne 10 metrów sześciennych kamieni już rozładowanych na posesji. Ustalili również miejsce, z którego wybierany był kamień, znajdując maszyny służące do tego wybierania" – opisuje KPP w Zakopanem.

Jak informuje, za kradzież i spowodowanie szkód w środowisku przewidziana jest kara do 5 lat pozbawienia wolności.

"Rzeka Białka należy do o rzek i potoków górskich, a to oznacza, że zakaz wydobywania kruszywa z jej koryta reguluje także ustawa o ochronie wód. Tak nieodpowiedzialne działanie powoduje nieodwracalne szkody w środowisku wodnym oraz niszczeniem brzegów koryta rzeki" – wyjaśnia zakopiańska komenda.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców