Copy LinkXFacebookShare

Pijany traktorzysta przyjechał zrobić… weselną bramę

31-letni traktorzysta będzie odpowiadał przed sądem. Mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie w minioną sobotę postanowił zrobić weselną bramę młodej parze.

Zwyczaj wstrzymywania przejazdu nowożeńców w zamian za słodycze czy alkohol zachował się jeszcze zwłaszcza na obszarach wiejskich. I tak też było w miejscowości Dydnia (pow. brzozowski, woj. podkarpackie).


Pod dom miejscowego strażaka, by zrobić weselną bramę, przyjechał traktorzysta. Zachowanie mężczyzny sugerowało, że jest pod wpływem alkoholu, więc wezwano policję.

"Funkcjonariusze po przybyciu na miejsce zauważyli ciągnik rolniczy marki Ursus, którego kierowca prawdopodobnie na widok policyjnego patrolu zjechał z drogi na teren jednej z posesji. Kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec gminy Dydnia. Był pijany" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Brzozowie.

Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi sprawdzili ponadto ciągnik, który miał służyć za ową weselną bramę. Jak się okazało, nie był dopuszczony do ruchu i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Mężczyzna za swoje postępowanie odpowie przed sądem.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Traktorzysta ranny. A 59-latek zginął między ciągnikiem i przyczepą

Olimpiada

Finał XLIX edycji  OWiUR w Poznaniu rozpoczęty. Trwają zmagania

pierwsze ognisko ASF u świń, ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, warchlaki, GIW
Aktualności

Pierwsze ognisko ASF u świń! Wirus na fermie warchlaków