Copy LinkXFacebookShare

Sprzedaż alkoholu przez internet? Branża prosi o zezwolenie

Umożliwienie sprzedaży wyrobów spirytusowych za pośrednictwem internetu czy niewprowadzanie nowych podatków i opłat – to postulaty Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) w obliczu pandemii koronawirusa.

Branża spirytusowa odnosi straty wespół z sektorami gospodarki z nią powiązanymi, jak np. HoReCa. Przestały bowiem działać kluby, puby, restauracje czy hotele.


"To nasi bardzo ważni odbiorcy, którym dotychczas sprzedawaliśmy około 15 procent produkcji. Mamy też problemy z eksportem polskich wyrobów spirytusowych, ponieważ rynki zagraniczne także zamarły" – wylicza w komunikacie Witold Włodarczyk, prezes ZP PPS.

Jednocześnie Związek zwraca uwagę na zagrożenie zmniejszenia wpływów do budżetu państwa z tytułu podatków: akcyzowego oraz VAT i postuluje umożliwienie handlu wyrobami spirytusowymi przez internet, gdzie w obecnej sytuacji przenosi się duża część aktywności gospodarczej.

Tradycyjny handel naraża klientów i pracowników na ryzyko zarażenia koronawirusem, dodatkowo wiele sklepów w galeriach handlowych zostało zamkniętych.  

"E-commerce pozwala przynajmniej częściowo rozładować kolejki w sklepach i zmniejszać ryzyko dla klientów i pracowników związanych z bezpośrednim, bliskim kontaktem, gdyż ludzie będą bardziej skłonni do pozostania w domu. Ponadto, sprzedaż internetowa w dobie epidemii pozwoli przynajmniej na częściowe utrzymanie produkcji w zakładach spirytusowych. Branża spirytusowa pozostaje jedyną spośród innych branż spożywczych z nieuregulowaną możliwością handlu za pośrednictwem internetu" – czytamy w komunikacie.


– Jasne zasady, które pozwolą na przestrzeganie ustawy o wychowaniu w trzeźwości, np. skuteczna weryfikacja wieku kupujących pozwolą branży utrzymać część rynku utraconego przez epidemię oraz uruchomienie bezpiecznego w czasach pandemii kanału sprzedaży – podkreśla Witold Włodarczyk.

Dodaje, że dzięki temu ludzie nie będą chodzić do sklepu, żeby kupić alkohol, bo przecież wszystkie inne towary mogą zamówić online z dostawą do domu. Jeżeli lokale dostarczają konsumentom posiłki, to mogłyby również alkohol.

ZP PPS liczy także, że rząd zrezygnuje z planów wprowadzenie opłaty od napojów alkoholowych, sprzedawanych w małych objętościach. Według szefa związku w obecnej sytuacji nałożenie dodatkowej daniny na branżę, byłoby całkowitym absurdem.

Skoro bowiem państwo kieruje środki finansowe, żeby przedsiębiorstwa utrzymywały miejsca pracy, a jednocześnie próbuje wbić gwóźdź do trumny branży spirytusowej, to są to dwa przeciwstawne działania.

Ponadto ZP PPS zwraca uwagę na bariery administracyjne, które uniemożliwiają większe wsparcie branży spirytusowej w walce z pandemią. Jednym z przykładów jest skomplikowana i czasochłonna administracyjna procedura zamiany alkoholu używanego do produkcji spożywczej, na taki który można przekazać do wytwarzania środków biobójczych.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!