Copy LinkXFacebookShare

Więźniowie będą pracować w lasach

Kwestię zatrudniania skazanych przez nadleśnictwa reguluje oficjalne porozumienie zawarte przez Lasy Państwowe i Służbą Więzienną.

Dokument podpisali szefowie Służby Więziennej – Jacek Kitliński i Lasów Państwowych – Józef Kubica w obecności swoich bezpośrednich zwierzchników: wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia i wiceministra klimatu i środowiska Edwarda Siarki. Koncentruje się on na umożliwianiu zatrudnienia osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych przy pracach leśnych.

"Każdy pobyt poza murami, a tym bardziej pobyt w lesie, w otoczeniu przyrody, to dla skazanych wyjątkowa okoliczność. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy mogli zrobić coś dobrego dla lasów" – powiedział wiceminister Siarka.

Szef lasów państwowych podkreślił natomiast, że w ramach współpracy z zakładami karnymi, osadzeni będą przede wszystkim kierowani do prac, które nie wymagają fachowego przygotowania. "Chodzi o takie zajęcia, które będą dla nich bezpieczne" – stwierdził Józef Kubica.

Jacek Kitliński zapewnił natomiast, że do pracy na rzecz Lasów Państwowych będzie wychodziło tylu osadzonych, ile będzie trzeba. I że będą to osoby, których proces resocjalizacji przebiega w sposób bardzo dobry. Będą oni m.in. sprzątać lasy. "Wszyscy widzimy, jak wyglądają lasy po sezonie letnim, przy drogach widać to najbardziej. To m.in. dzięki pracy osadzonych lasy będą czystsze" – przekonywał szef Służby Więziennej.

Szczegółowe zasady zatrudniania osadzonych, w tym dotyczące wynagradzania, określą umowy zawierane pomiędzy nadleśnictwem a dyrektorem konkretnych placówek.

Co istotne, niektóre nadleśnictwa już mają praktykę we współpracy z zakładami karnymi. Takie wieloletnie doświadczenia łączą Zakład Karny w Wołowie z tamtejszym nadleśnictwem.  Skazani pracowali w lasach przy oczyszczaniu pasów przeciwpożarowych i grodzeniu upraw leśnych, uprzątali śmieci i budowali skrzynki lęgowe dla ptaków.

"Naszą intencją jest, by dobre doświadczenia współpracy więziennictwa i leśników pokazywać jak najszerzej, zachęcając innych do podobnych działań" – podsumował wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Woś.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!