Copy LinkXFacebookShare

Wiceminister infrastruktury o planie podniesienia retencji do 20 proc. Trzeba zabezpieczyć w wodę m.in. obszary rolnicze

To, co dzieje się przede wszystkim w Europie Zachodniej jednoznacznie pokazuje, że musimy zrealizować nasz plan w postaci programu „Woda dla Polski”, który wielkoskalowo będzie obejmował wszystkie działania w zakresie podniesienia retencji do 20 proc. – mówił w poniedziałek we Wrocławiu wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

W stolicy Dolnego Śląska rozpoczął się w poniedziałek II Kongres Wodny. Dwudniowe wydarzenie poświęcone jest zmianom, jakie zaszły w Polsce w zakresie zarządzania zasobami wodnymi i ochrony ekosystemów wodnych, a także adaptacji do obecnych zmian klimatu.

Podczas briefingu prasowego wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. gospodarki wodą oraz inwestycji w gospodarce morskiej i wodnej Marek Gróbarczyk zwrócił uwagę, że najbliższe lata „to będzie walka o wodę”.

400 zbiorników, 50 tys. km kanałów

„To, co dzieje się przede wszystkim w Europie Zachodniej jednoznacznie pokazuje, że musimy zrealizować nasz plan w postaci programu ‘Woda dla Polski’ (…), który wielkoskalowo będzie obejmował wszystkie działania w zakresie podniesienia retencji do 20 proc.” – zapowiedział.

Jak wyjaśnił, w skład programu wejdą przede wszystkim te działania, które były realizowane do tej pory. „Zakładamy budowę ok. 400 dużych i małych zbiorników retencyjnych, które będą gromadzić wodę, a także modernizację, budowę ok. 50 tys. km kanałów. Głównym zadaniem tego systemu jest zabezpieczenie wszystkich obszarów w wodę, przede wszystkim tych rolniczych, które są kluczowe, jeśli chodzi o produkcję” – tłumaczył wiceminister.

Jego zdaniem tylko i wyłącznie tak doświadczony podmiot gospodarczy i o takim potencjale (jak Wody Polskie – przyp. PAP) może sobie poradzić z tym zadaniem.

„Każde inne rozwiązanie spowoduje rozdrobnienie tych działań i przede wszystkim to, że zadania nie zostaną w tym obszarze zrealizowane. (….) Najwyższa pora, aby ten program rozpocząć, bo za kilka lat będziemy w podobnej sytuacji jeśli chodzi o brak wody jak inne kraje, z tym, że my jeszcze nie jesteśmy w tym zakresie przygotowani, a one już są” – zauważył.

Wody mamy zdecydowanie za mało

Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Krzysztof Woś wskazywał, że obecnie obserwujemy coraz bardziej gwałtowne zjawiska pogodowe. „Jako podmiot odpowiadający w Polsce za racjonalną i zrównoważoną gospodarkę wodną musimy próbować się z nimi zmierzyć, począwszy od kwestii dotyczących przeciwdziałania ewentualnym zagrożeniom powodziowym, minimalizowania tych zagrożeń. To jest cały czas temat otwarty (…) dlatego, że tego zagrożenia nie da się całkowicie wyeliminować” – mówił.

Zwrócił też uwagę na potrzebę przeciwdziałania zagrożeniom, jakie niesie ze sobą susza. „Jedynym skutecznym narzędziem jest tu zwiększenie zasobów dyspozycyjnych wody w Polsce. My tej wody mamy naprawdę zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę to, jakie wartości są dostępne w innych krajach europejskich” – wskazał Woś.

W Polsce 7 proc., w Hiszpanii – 30 proc.

Przypomniał, że w Polsce jesteśmy w stanie retencjonować niespełna 7 proc. średniego rocznego odpływu, czyli 4 mld m3 wody, podczas gdy – jak podkreślił – średnia europejska to 15 proc.. „Żeby to osiągnąć musimy stosować wszelkiego rodzaju retencje, począwszy od mikro retencji, retencji ogródkowej, retencji domowej poprzez retencję leśną, łąkową, retencję korytową, a także retencję zbiornikową” – wymieniał.

Wskazał też, że w Polsce jest 120 zbiorników o pojemności powyżej 1 mln m szec., a w Hiszpanii takich zbiorników jest 1200. „ U nas retencjonujemy 7 proc. , a w Hiszpanii ponad 30 proc. średniego rocznego odpływu, w związku z tym widzimy, jaki cel powinniśmy sobie stawiać, żeby móc zapewnić większe bezpieczeństwo i lepszą dostępność wody dla środowiska naturalnego, dla gospodarki i dla społeczeństwa” – mówił. 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?