Ubój w gospodarstwie, a mięso na sprzedaż. KRIR apeluje do ministra

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
05-07-2017,11:30 Aktualizacja: 08-07-2017,9:04
A A A

Rolniczy samorząd chce, by mięso ze zwierząt po uboju w gospodarstwach mogło trafiać do lokalnej sprzedaży. Wystąpienie w tej sprawie przekazano już do ministerstwa rolnictwa.

Podczas VIII Posiedzenia Krajowej Rady Izb Rolniczych padł wniosek w sprawie wprowadzenia odstępstwa od zakazu wykorzystywania do produkcji (w ramach tzw. rolniczego handlu detalicznego - RHD) mięsa zwierząt kopytnych, pozyskanego z uboju dokonanego poza rzeźnią i wprowadzenia takich warunków przy uboju zwierząt z przeznaczeniem na sprzedaż bezpośrednią, jakie funkcjonują przy uboju na potrzeby własne.

ubój zwierząt, ustawa o ochronie zwierząt, rząd, lekarze weterynarii, uśmiercanie zwierząt, rzeźnia

Rząd zajmie się przepisami o uboju zwierząt

Wojewódzcy lekarze weterynarii mają organizować szkolenia dla personelu zajmującego się ubojem zwierząt, tak by przy uśmiercaniu zwierząt nie powodować u nich niepotrzebnego bólu - wynika z projektu noweli ustawy o ochronie zwierząt,...

"Mimo wejścia w życie od stycznia ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia sprzedaży żywności przez rolników, nie obserwujemy większego zainteresowania rolników prowadzących chów świń, owiec czy bydła formalną rejestracją tego rodzaju działalności. Większość gospodarstw ma problemy z dokonywaniem uboju wyprodukowanych u siebie zwierząt ze względu na znaczne odległości do ubojni, a głównie z niechęcią właścicieli ubojni do wykonywania takich usług" - przekonuje KRIR w wystąpieniu do resortu.

Zdaniem przedstawicieli izb pożyteczne byłoby - z punktu widzenia bezpieczeństwa żywności - wprowadzenie możliwości uboju w gospodarstwie świń, owiec, kóz i cieląt za zgodą i pod bezpośrednim nadzorem wyznaczonego lekarza weterynarii, z przeznaczeniem pozyskanego mięsa do lokalnej sprzedaży.

Stworzyłoby to bowiem polskim rolnikom lepsze możliwości rozwoju produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego, pochodzącej w całości lub w części z własnego chowu i produkowanej tradycyjnymi, naturalnymi metodami.

"Biorąc pod uwagę, iż Polska w maju została oficjalnie uznana za kraj wolny od BSE, a niektóre państwa członkowskie podobne odstępstwa wcześniej uzyskały, Zarząd KRIR liczy, że minister rolnictwa podejmie działania mające na celu ułatwienie polskim rolnikom produkcji żywności pochodzenia zwierzęcego i wprowadzenie warunków przy uboju zwierząt z przeznaczeniem na sprzedaż bezpośrednią jak przy uboju na potrzeby własne" - podkreśla na koniec rolniczy samorząd.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2021

Hoduj z głową świnie:

-Zastosowanie fotowoltaiki w chlewni

-Jak zabezpieczyć chlewnię przed ASF?

-Inteligentne rozwiązania w nowoczesnej tuczarni

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA