Copy LinkXFacebookShare

Na odsadki limousine jest zapotrzebowanie

Hodowlą bydła mięsnego zajmuje się od 14 lat. Produkuje odsadki rasy limousine i sprzedaje je w wieku 7 miesięcy i w wadze 350 kg. Wybrał tę rasę bo jak twierdzi nie ma problemu z jej zbytem.
 
Józef Kurianowicz z miejscowości Narew z Podlasia pierwsze 12 jałówek do zacielenia sprowadził w 2004 r. z Bieszczad. Po sześciu miesiącach dokupił 20 odsadków z południa Polski oraz buhaja rozpłodowego.
 
Gospodarz obecnie posiada 50 mamek limousine oraz około 50 sztuk młodzieży w różnym wieku. Krowy są kryte naturalnie i wszystkie sztuki są obsługiwane przez jednego buhaja.
 
Zwierzęta są utrzymywane w oborze na głębokiej ściółce. Budynek o długości 50 metrów i szerokość 17 m został wykonany z cegły wapienno-piaskowej. Konstrukcja jego dachu jest wykonana z drewna, a jego poszycie stanowi blacha trapezowa.
 
Obora została wyposażona w drewniane przegrody, mrozoodporne poidła, stół paszowy oraz system przepędów. Jest ona połączona z wybiegiem, z którego zwierzęta wychodzą na pastwisko. 
 
Hodowca w 2007 r. dobudował przylegający do obory kojec dla jałówek i odsadków. Utrzymywane tam jałówki są selekcjonowane i najlepsze z nich pozostają na remont stada. 
 
Pierwsze ich krycie przypada, gdy ukończą one 2 lat i mają masę 600-650 kg. Większość wycieleń przypada na okres kiedy zwierzęta przebywają jeszcze w oborze.  
 
Cielęta po porodzie są kolczykowane i pozostają przy mamkach przez 6 miesięcy. Po tym czasie są one przepędzane do obory, grupowane według płci i utrzymywane przez kolejny miesiąc. 
 
Hodowca sprzedaje odsadki w wieku 7 miesięcy i w wadze 350 kg. W jego opinii w tego typu produkcji oprócz dobrej genetyki ważna jest zdrowotność stad, która przekłada się na zmniejszenie upadków i zwiększenie przyrostów masy ciała. 
 
Dba on o status zdrowotny zwierząt i odrobacza je w momencie zejścia z pastwiska i szczepi przeciwko BVD. Regularnie również kontroluję stado w kierunku gruźlicy, białaczki i brucelozy. Obsługę stada ułatwiają mu metalowe przepędy oraz poskrom z łapaczem. 
 
Bydło jest żywione wyłącznie sianokiszonką oraz paszą treściwą, a w sezonie pastwiskową świeżą trawą. Rolnik posiada 55 ha użytków zielonych, z których zbiera dwa pokosy i przygotowuje niemal 900 balotów z sianokiszonką. 
 
Józef Kurianowicz planuje budowę wiaty na słomę. Chce również rozpocząć sprzedaż jałówek do krycia lub cielnych. Ma również nadzieję, że gospodarstwo przejmie jego syn Michał, który obecnie uczy się w technikum rolniczym.
 
Gospodarz z Podlasia został wyróżniony w ogólnopolskim konkursie Producent Bydła Mięsnego Roku 2017 r. w kategorii producent odsadków. 
 
Więcej na temat gospodarstwa Józefa Kurianowicza znajdziesz w kolejnym numerze czasopisma Hoduj z Głową Bydło nr 4/2018 r. Zaprenumeruj
 
 

Zobacz nas w Google News

pełna mobilizacja służb, grypa ptaków, HPAI, drób, bioasekuracja, hodowla drobiu, Inspekcja Weterynaryjna,
Aktualności

Pełna mobilizacja służb. Grypa ptaków pod ścisłą kontrolą

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Nowoczesna obora mleczna
Hodowla

Nowoczesna obora mleczna z możliwością dalszego rozwoju