Spore spadki cen w skupie bydła

W czwartym tygodniu kwietnia 2026 r. odnotowano wyraźne spadki cen w skupie bydła. Największe tygodniowe obniżki dotyczą byków w wieku 12-24 miesiące, które potaniały o 3%.
W dniach od 20 do 26 kwietnia 2026 r. na rynku krajowym odnotowano spadek cen wszystkich monitorowanych kategorii bydła. W tym okresie dostawcy za bydło rzeźne otrzymywali średnio 13,70 zł/kg.
Oznacza to spadek o 2,8% w porównaniu z poprzednim tygodniem oraz o 1% względem miesiąca. Mimo tych korekt ceny żywca wołowego pozostała wyższe niemal o 10% niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Największy spadek cen w skupie bydła odnotowały buhaje w wieku 12-24 miesiące. Ta kategoria żywca została wyceniona na 14,81 zł/kg. Daje to spadek o 3% w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Z kolei najmniejszy spadek cen dotyczył jałówek w wieku powyżej 12 miesięcy. Dostawcy otrzymywali za ten żywiec średnio 14,26 zł/kg, czyli o 1% mniej niż przed tygodniem.
Spadki cen w skupie bydła, a co z wołowiną?
Również w segmencie sprzedaży widoczna jest presja spadkowa. Ceny mięsa wołowego w analizowanym okresie, jak podaje Biuro Analiz i Strategii Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, obniżyły się zarówno w krótkim, jak i średnim terminie.
Zakłady mięsne sprzedawały ćwierćtusze wołowe z buhajków do 2 lat średnio po 26,49 zł/kg. To o około 2% mniej niż tydzień wcześniej oraz o 4% niż przed miesiącem.
Jednocześnie w ujęciu rocznym notowania wołowiny, podobnie jak ceny w skupie bydła, pozostały na wyższym poziomie o około 6% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
W tym samym czasie ćwierci z krów rzeźnych kosztowały 21,79 zł/kg. Było to o 2% mniej niż przed tygodniem ale o ponad 5% drożej niż przed rokiem.
Podsumowanie rynku wołowiny
Podsumowując, ceny wołowiny w czwartym tygodniu kwietnia wskazują na spadki zarówno na rynku żywca, jak i mięsa, jednak w ujęciu rocznym ceny nadal pozostają wyższe. W efekcie, mimo tych korekt, obecne ceny pozostają o około 10 % wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dalszy rozwój sytuacji będzie zapewne zależał od popytu na rynkach zagranicznych.
Przeczytaj również: Hodowca bydła konsekwentnie dąży do wyższej wydajności krów

