Wypadek w gospodarstwie. Poważnie ranna 25-latka

25-letnia kobieta została poważnie ranna w wyniku wypadku w gospodarstwie przy obsłudze wozu paszowego. Do szpitala zabrała ją załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Drogą powietrzną do lecznicy trafił także 76-letni mężczyzna najechany przez tylne koło ciągnika rolniczego.
Policjanci wyjaśniają szczegółowo okoliczności wypadku, do którego doszło w minioną sobotę (23 maja 2026 r.) w jednym z gospodarstw rolnych na terenie gminy Łaszczów (pow. tomaszowski, woj. lubelskie).
Wypadek w gospodarstwie – noga 25-latki w wozie paszowym
„Wstępne ustalenia wskazują, że 25-letnia kobieta została poważnie ranna podczas wykonywania prac przy wozie paszowym agregatowym. Na skutek najprawdopodobniej włożenia stopy do maszyny pomiędzy rozdrabniacz ślimakowy, mieszkanka gminy Łaszczów z obrażeniami kończyny została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie” – relacjonuje mł. asp. Małgorzata Pawłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.
Przy tym zastrzega, że w tej sprawie policjanci prowadzą wciąż czynności pod nadzorem prokuratury. Chodzi o dokładne wyjaśnienie przyczyny i okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku.
Wypadek w gospodarstwie – 76-latek najechany przez ciągnik
Natomiast dzień wcześniej – w miniony piątek (22 maja 2026 r.) – zgłoszenie o wypadku w gospodarstwie otrzymał dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim (woj. lubelskie). Zaś doszło do niego w jednej z miejscowości na terenie Gminy Józefów nad Wisłą.

Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia ustaleń mundurowych wynika, że 76-letni mieszkaniec powiatu opolskiego pracował przy użyciu ciągnika rolniczego. Do tego traktora był podpięty agregat uprawowy. W pewnym momencie kierowca wjechał jednym kołem pojazdu do rowu znajdującego się wzdłuż ogrodzenia posesji. W rezultacie to spowodowało przechylenie się pojazdu, z którego mężczyzna spadł. Następnie został najechany przez tylne koło ciągnika.
„Na miejsce został zadysponowany śmigłowiec LPR, który mężczyznę z obrażeniami ciała przetransportował do szpitala” – przekazuje podkom. Katarzyna Bigos, oficer prasowy opolskiej KPP
Policja: rutyna i pośpiech są złymi doradcami
Stróże prawa apelują – by uniknąć wypadku w gospodarstwie – o ostrożność i rozsądek podczas korzystania z maszyn rolniczych. Ponadto wskazują, aby w miarę możliwości poprosić drugą osobę o pomoc i asekurację podczas wykonywania wszelkiego rodzaju prac polowych. „Pamiętajmy, że rutyna i pośpiech są złymi doradcami!” – uczulają policjanci.
Natomiast w sytuacji gdy już doszło do wypadku, ważne jest jak najszybsze udzielenie pomocy poszkodowanemu. Dlatego należy bezzwłocznie powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc na numer 112.
Przeczytaj również: Wywrócony ciągnik przygniótł 33-latka. Tragedia na Podkarpaciu.




