Copy LinkXFacebookShare

OOPR: Ukraińcy chcą bardzo preferencyjnych warunków w UE

Ukraińcy UE, protest rolników
Polscy rolnicy obawiają się skutków potencjalnej akcesji Ukrainy do UE. W wyniku masowego napływu tamtejszych produktów, w niedalekiej przeszłości organizowali protesty i blokady przy przejściach granicznych. Fot. Policja

„Jeśli wygra poprawność polityczna co do Ukrainy, to jako polscy rolnicy możemy się pakować” – przestrzega Oddolny Ogólnopolski Protest Rolniczy (OOPR). W jego ocenie żądania przedstawione przez Ukraińców na ostatnich rozmowach w polskim ministerstwie odnośnie dostępu do rynku UE, „są dla polskiego rolnika zabójcze”. 

To wnioski zrzeszenia po spotkaniu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) w miniony wtorek (19 maja 2026 r.). Odbyły się tam wówczas V polsko-ukraińskie rozmowy z udziałem środowisk rolniczych Polski i Ukrainy. Na czele obu stron stali wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka oraz wiceminister gospodarki, środowiska i rolnictwa Ukrainy Denys Baszlyk. Dodatkowo na rozmowy zaproszono przedstawicieli organizacji branżowych z obu krajów.

Strona polska z poparciem dla unijnych aspiracji Ukrainy

W swojej relacji MRiRW podało, że wiceminister Gromadzka podkreślała znaczenie rozwoju dwustronnych relacji w sprawach rolnych. Przy tym wskazywała na obawy polskich rolników, które wynikają m.in. z różnic w strukturze agrarnej obydwu krajów czy zdolności produkcyjnych.

Nie mogło zabraknąć tematu dążeń Ukraińców do akcesji do Unii Europejskiej (UE). Strona polska wyraziła poparcie dla unijnych aspiracji Ukrainy. Jednak – jak podkreślała – należy dążyć do tego, by integracja rolnictwa Ukrainy z UE wzmacniała stabilność wspólnego rynku, a nie ją osłabiała.

Natomiast wiceminister Baszlyk przyznał, że rynek unijny jest ważny dla ukraińskich producentów. Ale nie ukrywał, że proces integracji ukraińskiego rolnictwa z prawodawstwem UE, który obecnie trwa, jest wymagający. „W tym kontekście wiceminister zgodził się ze stroną polską, że przygotowania Ukrainy do członkostwa w Unii Europejskiej to nie tylko nowe możliwości, lecz także wyzwania” – brzmiała relacja MRiRW.

OOPR: Ukraińcy chcą preferencyjnych warunków w UE

OOPR był obecny na tym spotkaniu. I nie ma dobrych wieści. „Strona ukraińska przedstawiła swoje żądania, gdzie domagają się bardzo, ale to bardzo preferencyjnych warunków dostępu artykułów rolno-spożywczych do rynku wspólnotowego. Domagają się dziesięcioletniego okresu przejściowego, licząc od przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej. Przede wszystkim ten okres przejściowy miałby być z zaznaczeniem stosowania środków ochrony roślin” – przekazuje na nagraniu uczestniczący w rozmowach Damian Murawiec z OOPR.

Jak dodaje, Ukraińcy domagają się od razu dostępu do wszystkich funduszy UE przeznaczanych na rolnictwo. Ponadto chcą dostępu do funduszy strukturalnych oraz pełnej liberalizacji handlu artykułami rolno-spożywczymi. Wtedy, gdy te artykuły będą spełniać unijne normy.

Ukraińcy UE, MRiRW
W MRiRW odbyły się V polsko-ukraińskie rozmowy z udziałem środowisk rolniczych Polski i Ukrainy. Fot. MRiRW

Dwa standardy produkcji rolnej – dla Unii i dla innych

Według informacji Murawca, Ukraina chce mieć możliwość produkowania w różnych standardach. Czyli te towary, które miałyby trafiać do Unii, spełniałyby jej wyśrubowane normy. Zaś towar w innych standardach mógłby być produkowany na eksport do tzw. krajów trzecich.

Tymczasem – na co zwraca uwagę przedstawiciel OOPR – polscy rolnicy w ogóle nie mają takiego wyboru. Produkują wedle jednych, rygorystycznych norm i nie ma znaczenia, gdzie ich produkty trafią.

„Czy dziwi mnie takie bardzo mocne podejście i domaganie się mocnych preferencji przez delegację ukraińską? Nie, nie dziwi mnie to, ponieważ chcą jak najlepiej dla ukraińskiego rolnictwa. Chcą być w tym momencie sprawczy” – ocenia Damian Murawiec.

Ukraińcy w UE? Polscy rolnicy już wiedzą co to znaczy

Ale – jak podkreśla – najważniejsze jest teraz zachowanie polskiego resortu i w ogóle polskich polityków, Chodzi o to, by stali na straży dobra polskiego rolnictwa i polskich konsumentów.

„Żeby poprawność polityczna nie wygrała tutaj ze zdrowym rozsądkiem. Bo inaczej no niestety wielu z nas, wiele gospodarstw – jakby takie zapisy miały obowiązywać – no to po tych 10 latach tego okresu przejściowego, to już na pewno nie będzie prowadzić swoich gospodarstw. Bo tej konkurencji to na pewno na takich zasadach nie wytrzymamy” – twierdzi Murawiec.

W podsumowaniu należy zaznaczyć, że Ukraińcy o akcesji ich kraju do UE mówią od dawna. Przy tym domagają się wsparcia dla tamtejszych rolników i pełnego dostępu do rynku UE. Natomiast polscy rolnicy z doświadczenia wiedzą, że odbiłoby się to im czkawką. I przypominają sytuację, gdy po rozpoczęciu wojny rosyjsko-ukraińskiej na polski rynek zaczęły masowo napływać produkty rolne z Ukrainy. Skutki tego były opłakane w postaci zapchania rynku i niskich cen skupu. Zaś w efekcie gospodarze musieli walczyć o swoje prawa poprzez protesty i blokady m.in. w okolicach przejść granicznych z Ukrainą.

Źródło: OOPR, MRiRW

Przeczytaj również: Rozmowy o integracji z UE. MRiRW: Polska wspiera Ukrainę.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

ubój pastwiskowy, bydło, dobrostan zwierząt, Stefan Krajewski, MRiRW, hodowla bydła, ubój zwierząt, weterynaria
Hodowla

Ubój pastwiskowy. Nowe przepisy wchodzą w życie już 6 lipca

Aktualności

MRiRW: rolnicy mogą już składać wnioski w aplikacji suszowej