Copy LinkXFacebookShare

System ETS pochłonie rolników? Resort klimatu tłumaczy

system ETS rolnicy, bydło na pastwisku
Rolnicy obawiają się rozszerzenia unijnego ETS na sektor rolny. Fot. DK

Rozszerzenie systemu EU ETS o rolnictwo jest rozwiązaniem błędnym koncepcyjnie i szkodliwym społecznie – podkreślają rolnicy za pośrednictwem swojego samorządu. Resort klimatu i środowiska odpowiada: nie ma żadnych prac dotyczących ewentualnego objęcia sektora rolnego tym systemem.

ETS to system handlu uprawnieniami do emisji w Unii Europejskiej (UE). Co więcej, stanowi on podstawę unijnej polityki mającej przeciwdziałać zmianie klimatu. Zaś jego głównym celem jest ograniczanie emisji gazów cieplarnianych. Przy tym pierwotne przepisy były wielokrotnie zmieniane wraz z rozwojem systemu. Najaktualniejsze zmiany zostały przyjęte w dyrektywie (UE) 2023/958 i dyrektywie (UE) 2023/959. Obecny, czwarty etap unijnego systemu ETS, obejmuje lata 2021-2030.

KRIR: rozszerzenie ETS na rolnictwo szkodliwe społecznie

Rolnicy ostro wyrażają się o systemie ETS i mają duże obawy w związku z wdrażaniem jego kolejnych etapów. A pod koniec kwietnia br. Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) zwróciła się do ministra rolnictwa w tej sprawie. Wnioskowała o podjęcie działań na forum UE zmierzających do zawieszenia wdrożenia ETS-2 oraz ETS-3 w odniesieniu do sektora rolnego.

Jak argumentowała, polska wieś i polskie rolnictwo znajdują się obecnie w wyjątkowo trudnej sytuacji ekonomicznej. Bo gospodarstwa zmagają się z niską opłacalnością produkcji rolnej, związaną m.in. z wysokimi kosztami środków do produkcji. Ponadto mierzą się z niestabilnością rynków zbytu oraz negatywnymi skutkami zjawisk atmosferycznych. W związku z tym – jak wskazywała KRIR – nałożenie na sektor rolny dodatkowych obciążeń finansowych wynikających z uczestnictwa w systemach ETS-2 i ETS-3 może w sposób nieodwracalny zachwiać rentowność produkcji w wielu gospodarstwach rolnych.

Dlatego KRIR oceniła, że rozszerzenie systemu EU ETS na rolnictwo jest rozwiązaniem błędnym koncepcyjnie i szkodliwym społecznie. Bowiem rolnictwo nie jest głównym odpowiedzialnym za emisje gazów cieplarnianych. Natomiast koszty wynikające z zakupu uprawnień do emisji przełożyłyby się wówczas mocno na całą gospodarkę żywnościową. A to ostatecznie uderzyłoby w konsumentów.

Rolnicy a system ETS – MKiŚ: nie ma takich prac, ale są chętni

Odpowiedzi na wystąpienie rolniczego samorządu udzieliło odpowiedzialne za ten obszar Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ).

„Obecnie na forum Unii Europejskiej nie są prowadzone żadne prace dotyczące ewentualnego objęcia sektora rolnictwa systemem handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych (ETS)” – twierdzi resort w piśmie z 14 lipca 2026 r.

Jednak zaznacza, że są państwa, które opowiadają się za dalszym rozwojem ETS. W tym za rozszerzeniem go na sektory takie jak rolnictwo. Natomiast Polska – co podkreśla MKiŚ – nie popiera takich propozycji.

Resort twierdzi, iż w odniesieniu do systemu ETS2, obejmującego emisje związane m.in. z budynkami i transportem drogowym, od początku prezentował krytyczne stanowisko. Zaś podejmowane przez Polskę działania przyczyniły się do opóźnienia wejścia w życie tego mechanizmu. Dodatkowo ministerstwo zwraca uwagę, że paliwa stosowane w pojazdach rolniczych mają status wyłączonych z zakresu systemu ETS2.

„Pragnę zaznaczyć, że jestem świadomy wyzwań, z jakimi mierzy się sektor rolnictwa. W tym rosnących kosztów prowadzenia działalności oraz konieczności zachowania jego konkurencyjności i bezpieczeństwa żywnościowego. Dlatego też wszelkie ewentualne inicjatywy włączenia rolnictwa do ETS będą przez Polskę negowane” – obiecuje w piśmie Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska.

Rolnicy a system ETS – KE przedstawiła rewizję dyrektywy

Trzeba tu dodać, że Komisja Europejska (KE) opublikowała w piątek (17 lipca 2026 r.) propozycję rewizji dyrektywy dotyczącej systemu ETS. Propozycja uwzględnia – jak deklaruje MKiŚ – kilka istotnych z perspektywy Polski postulatów. To m.in.:

  • spowolnienie tempa redukcji emisji – wolniejsze tempo kurczenia się puli uprawnień oznaczać ma mniejsze koszty ponoszone przez przemysł; propozycja KE zakłada przesuniecie zakończenia tego procesu o 10 lat – z 2039 do 2049 r.;
  • przedłużenie Funduszu Modernizacyjnego o 10 lat, aż do 2040 r.

„Zgodnie z postulatem Polski, Komisja zaproponowała osobną pulę środków dla państw o mniejszych możliwościach inwestycyjnych, które uzyskają preferencyjny dostęp do finansowania” – wskazuje resort.

Podsumowując, zapewnia on, że rolnicy mogą spać spokojnie w kontekście systemu ETS. Ponadto przekonuje, iż polski rząd zabiega o sprawiedliwą i pragmatyczną reformę systemu.

Źródło: KRIR, MKiŚ

Przeczytaj również: Kryzys nawozowy zagraża opłacalności produkcji zbóż w UE.

Zobacz nas w Google News

odbudowa sektora świń, trzoda chlewna, ASF, Stefan Krajewski, MRiRW, bioasekuracja, hodowla świń, producenci trzody chlewnej, lochy, eksport wieprzowiny
Hodowla

Odbudowa sektora świń. Minister zapowiada nowe wsparcie

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń

Nowoczesna obora z robotami
Hodowla

Nowoczesna obora z robotami udojowymi otwarta w RSP Zgoda