Stracili ziemię, zapłaty brak. Każdego rolnika może to spotkać
ziemia_interwencja
Fot. Krzysztof Zacharuk
Jedziesz na swoje pole, a tam koparki, wywrotki i uwijający się robotnicy. Okazuje się, że działki nie należą już do ciebie albo przypisano do nich "wspólników". Takie przygody spotykają w XXI wieku rolników w związku z inwestycjami infrastrukturalnymi państwa.
Potrzebna pod takie przedsięwzięcia ziemia jest pozyskiwana przede wszystkim od gospodarzy i w wielu przypadkach na podstawie tzw. specustawy, która daje urzędnikom duże prawa w kwestiach nieruchomości.
Już niejednokrotnie pisaliśmy o tym, że farmerzy stracili konkretne kawałki swoich włości, choć nikt nawet nie uzgodnił z nimi ceny. Mało tego, były sytuacje, gdy po zbudowanej na przejętych działkach drodze jeździły już samochody, a właściciele gruntów wciąż czekali na pieniądze z tytułu odszkodowania.
Ostatnio zaś podnosiliśmy obawy rolników z centralnej Polski, gdzie ma powstać ogromne lotnisko w ramach realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego.
Problem dotyczy całej Polski, co pokazali ostatnio reporterzy polsatowskiego programu "Interwencja". Wystąpił w nim m.in. pan Marek z Podlasia, który ma 50 sztuk bydła mlecznego i uprawia ponad 40 hektarów ziemi.
Niedawno miał więcej zwierząt, ale musiał je sprzedać, bo stracił 5 ha na rzecz budowy drogi ekspresowej. Do tej pory za swoje grunty nie otrzymał ani złotówki. Według niego nie został z niej także wywłaszczony.
– Prosiłem o poprowadzenie drogi drugim wariantem, gdzie nie straciłbym całego, tylko ostatek pola. Nie miałbym wówczas żadnych problemów w uprawie, dojeździe, nie musiałbym takiej liczby bydła zbywać, bo bym mógł się utrzymać – opowiadał rolnik.
Jak podkreślał przed kamerą, jego nieruchomość został bezprawnie zniszczona. Nie ma bowiem żadnej dokumentacji, że to jest obecnie własność np. Skarbu Państwa.
– Kwestia wypłaty odszkodowania toczy się równolegle do kwestii przejęcia nieruchomości. Wynika to z tego, że takie przeciąganie liny, ile dokładnie powinniśmy wypłacić za daną nieruchomość, może się bardzo odwlec w czasie – nie ukrywał Szymon Piechowiak, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Jak dodał, umożliwiono panu Markowi przejazd przez plac budowy i korzystał z tego w czerwcu oraz lipcu, ale później zablokował drogi technologiczne, a tym samym wstrzymał budowę. Gospodarz przyznał, że postawił tam swój sprzęt, zaś przybyłej na miejsce policji przedstawił dokumenty, iż jest właścicielem nieruchomości.
Wraz z nim budowę blokował jego brat oraz sąsiad. Ten ostatni w trakcie przepychanek miał zostać poszkodowany, musiało nawet przybyć Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. – Jak dla mnie to zniszczono mi gospodarkę, cały mój dorobek życia szlag trafił – podsumował pan Marek.
Podobny problem zgłosili rolnicy spod Ełku w woj. warmińsko-mazurskim w związku z budową gazociągu Polska – Litwa. Uprawiający kukurydzę, zboże i rzepak na łącznie 120 hektarach pan Jan niedawno dowiedział się, że część ziemi nie jest już tylko jego, lecz ma "wspólników" na podstawie specustawy.
– Oni nas nie chcą wywłaszczać z kawałka, tylko są dopisani do całych działek. Ja mam powierzchnię dwóch działek, 50 hektarów i oni są wpisani do 50 hektarów. Bez mojej wiedzy ktoś się wpisał i mam "wspólnika". Teraz idą, rozkopują, twierdzą dalej, że to specustawa, nie mówią nawet, ile nam za to zapłacą – stwierdził rolnik.
– Ta specustawa, tak zwana terminalowa z 2009 roku, nakazuje przekazanie nieruchomości do dyspozycji inwestora, co oznacza również w przyszłości wpis do księgi wieczystej o prawie ograniczonego korzystania z nieruchomości. Ustawa nie pozwala na wykup tej ziemi, tej działki – wyjaśnił Krzysztof Guzek, rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego.
Planowana finalizacja budowy gazociągu to koniec 2021 roku. Rolnicy zapowiedzieli walkę do samego końca o swoje prawa.
– Inna osoba nie może wejść w prywatność i decydować za kogoś plecami o jego własności, która jest zagwarantowana w konstytucji. Żadnego wspólnika do swoich gruntów nie chcę i żadnej rury w swoim gruncie nie chcę posiadać – podkreślił jeden z gospodarzy.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
