Spłonęły dwa potężne budynki pełne słomy i drewna

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
05-05-2021,10:35 Aktualizacja: 05-05-2021,10:36
A A A

Do aresztu trafił 41-latek podejrzany o podpalenie budynków gospodarczych należących do jego byłego pracodawcy w Dąbrowie Łużyckiej (Lubuskie). Straty oszacowano na 500 tys. zł - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniew Fąfera.

- 41-latek usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz sprowadzenia pożaru zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Zgodnie z nimi grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Żarach wystąpił o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące, a sąd do tego wniosku się przychylił - powiedział rzecznik.

gmina Michałowo, podpalenia budynków gospodarczych, strażacy z OSP

Strażacy ochotnicy oskarżeni o podpalenia zabudowań gospodarczych

Dwóch mężczyzn stanie przed białostockim sądem w związku z pożarami zabudowań gospodarczych w gminie Michałowo. Prokuratura zarzuca im, że podpalali je, by brać udział w akcjach gaśniczych strażaków ochotników i dostawać za to...
Z ustaleń śledczych wynika, że 41-latek uprzednio groził swojemu byłemu pracodawcy i jego synowi podpaleniem oraz uszkodzeniem ciała. Następnie w nocy z 21 na 22 kwietnia br. podłożył ogień w należących do pokrzywdzonego dwóch budynkach gospodarczych.

W akcji gaśniczej brało udział kilkanaście zastępów straży pożarnej. Oba budynki, a w nich składowana słoma i drewno, uległy spaleniu. Straty zostały oszacowane na pół mln zł.

Biegły z zakresu pożarnictwa nie miał wątpliwości, że przyczyną pożaru było podpalenie. Pracujący nad sprawą policjanci i prokurator ustalili, że sprawcą pożaru może być były pracownik pokrzywdzonego.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement