Kradziona ładowarka w stodole. 30-latek odpowie za recydywę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
26-08-2020,10:00 Aktualizacja: 26-08-2020,10:04
A A A

Kryminalni z wołomińskiej komendy oraz funkcjonariusze z komisariatu w Tłuszczu (woj. mazowieckie) odzyskali ukrytą w stodole wartą blisko 130 tys. zł ładowarkę teleskopową i koparkę gąsienicową o wartości 50 tys. zł.

Mundurowi z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie uzyskali informację, że w lesie w Emilianowie może znajdować się koparka pochodząca z kradzieży.

kradzież ciągnika rolniczego, ursus, gmina Raciechowice, powiat myślenicki

Skradziony ciągnik stał w lesie. Młodzi złodzieje zatrzymani

Nie ukrywał radości rolnik z gminy Raciechowice (pow. myślenicki, woj. małopolskie), któremu policjanci przekazali skradziony przez złodziejskie trio ciągnik. Do kradzieży doszło w nocy 4 maja. Gospodarz informujący policję o zniknięciu...

Wspólnie z kolegami po fachu z Tłuszcza postanowili to sprawdzić. Na miejscu faktycznie znaleźli ukrytą w zaroślach koparkę marki JCB. Jej uszkodzenia wskazywały, że może pochodzić z czynu przestępczego. Stróże prawa postanowili zaczaić się i obserwować miejsce.

- Po kilku godzinach zauważyli samochód, który podjechał na skraj lasu. Wysiadł z niego pasażer i skierował się ku koparce, a auto szybko odjechało. Po dojściu do maszyny mężczyzna otworzył drzwi i wsiadł do środka. W tym samym momencie policjanci przystąpili do działań - relacjonuje asp. szt. Tomasz Sitek, oficer prasowy wołomińskiej KPP.

Jak dodaje, mężczyzna mimo przekazanych wyraźnych informacji przez funkcjonariuszy i okazanych legitymacji służbowych nie chciał opuścić pojazdu, nie reagował też na żadne polecenia.

Kopał ponadto interweniujących policjantów, ale już po chwili z założonymi na rękach kajdankami znalazł się na zewnątrz koparki.

kradzione traktory, KMP Lublin, pole VIN, Kamil Gołębiowski

Traktory za 350 tysięcy zabezpieczone. Były kradzione?

Dwa ciągniki rolnicze o wartości 350 tysięcy złotych zabezpieczyli funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Teraz sprawdzają, czy pojazdy nie pochodzą z kradzieży. Na teren jednej z lubelskich firm zajmujących się handlem maszynami...

- 30-latek podczas wstępnego przesłuchania przyznał się do kradzieży maszyny budowlanej. Jeden z kluczyków, które przy sobie posiadał, pasował również do stacyjki koparki. Policjanci udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny. Tam w stodole pod plandeką ujawnili ładowarkę teleskopową. Po sprawdzeniu okazała się być poszukiwana przez funkcjonariuszy z Tłuszcza jako utracona 8 lipca w Starym Kraszewie - opisuje asp. szt. Sitek.

Warta blisko 130 tys. ładowarka po wykonanych czynnościach została przekazana właścicielowi. Z kolei zaparkowana w lesie koparka gąsienicowa o wartości 50 tys. złotych trafiła na policyjny parking. Funkcjonariusze ustalili, że została skradziona 20 sierpnia w Woli Rasztowskiej.

30-latek trafił do aresztu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie mu 2 zarzutów kradzieży z włamaniem oraz zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Postanowieniem prokuratora został również oddany pod policyjny dozór.

- Teraz w związku z faktem, że działał w warunkach recydywy, tzn. dopuścił się czynu kradzieży z włamaniem w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne, może mu grozić kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności - wskazuje Tomasz Sitek.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj