Copy LinkXFacebookShare

Groźne odpady w stodole. To już plaga w gospodarstwach

Kilkaset beczek i pojemników wypełnionych prawdopodobnie płynnymi odpadami wykryli inspektorzy ochrony środowiska w gospodarstwie w miejscowości Ludwikowo (pow. płoński, woj. mazowieckie). Trwa policyjno-prokuratorskie postępowanie w tej sprawie.

Na posesji pracownicy ciechanowskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie naliczyli 31 "mauzerów" o pojemności 1000 litrów każdy i 401 200-litrowych beczek.

– Umieszczone były na paletach i owinięte folią. Część z nich znajdowała się w drewnianej stodole – podaje podkom. Kinga Drężek-Zmysłowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Jak dodaje, funkcjonariusze zabezpieczyli składowisko i przyległy teren. Przesłuchali też właściciela posesji.

– Czynności na miejscu wykonywane były z udziałem straży pożarnej i WIOŚ. Pobrane zostały próbki do badań laboratoryjnych. W zależności od ich wyników podjęte zostaną odpowiednio dalsze kroki w sprawie. Na chwilę obecną pod nadzorem prokuratury prowadzone jest śledztwo – informuje policjantka.

A stołeczna WIOŚ dodaje: "Są to prawdopodobnie odpady płynne z działalności przemysłowej, które zostały nielegalnie zmagazynowane przez podmiot wynajmujący budynki gospodarcze od właściciela terenu".

I właśnie przed takimi najemcami ostrzegają zgodnie państwowe służby. Niebezpieczne odpady są bowiem teraz lokowane bez wiedzy właścicieli w nieużytkowanych gospodarstwach (z uwagi na położenie w małych miejscowościach i duże przestrzenie) w całej Polsce, o czym wielokrotnie pisaliśmy.

Później wynajmujący znikają, a gospodarze zostają z problemami prawnymi i finansowymi, wynikającymi z koniecznością utylizacji odpadów, czego koszty są zazwyczaj potężne.

Komunikat ostrzegawczy inspektorów ochrony środowiska w tej sprawie można przeczytać tutaj.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!