Bez zmiany Prawa łowieckiego nie wygramy z ASF

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
27-11-2019,8:10 Aktualizacja: 27-11-2019,8:15
A A A

- Bez wybicia dzików nie zwalczy się afrykańskiego pomoru świń. Myśliwi nie wykonują swoich obowiązków, dlatego konieczna jest głęboka reforma gospodarki łowieckiej, tj. zmiana Prawa Łowieckiego - przekonuje Sławomir Izdebski, szef OPZZ.

- Po raz kolejny sprawdza się czarny scenariusz, że ASF przekroczy linię Wisły jeżeli nie podejmiemy działań. Kolejne przypadki wskazują, że wystąpienie choroby w zagłębiu produkcji trzody - woj. wielkopolskim jest kwestią czasu - uważa związkowiec.

cena tuczników w niemczech, tuczniki, żywiec wieprzowy, świnie, hodowcy świń, wieprzowina w chinach, import wieprzowiny

Zamieszanie cenowe w związku z ASF w Lubuskiem

Zakłady mięsne w Polsce płacą o około 10 centów tj. około 40 groszy za kilogram mniej, niż nasi zachodni sąsiedzi. Jeszcze niższe stawki oferują zakłady zlokalizowane w woj. lubuskim. Wszystko przez przypadki afrykańskiego pomoru świń u...

Chodzi o wykryte w połowie listopada padłe dziki zakażone wirusem afrykańskiego pomoru świń w woj. lubuskim, o ponad 300 km od miejsc, gdzie występuje w naszym kraju ASF.  

Jak tłumaczył przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych, zmniejszenie populacji dzików jest kluczowe w zwalczaniu ASF.

W Niemczech, gdzie jeszcze tej choroby nie ma, profilaktycznie wybito ponad 800 tys. dzików. Podobnie zrobili Czesi. Gdy znaleziono zakażonego dzika, teren ogrodzono i wszystkie dziki zostały zabite, a teren wydezynfekowany. Jest to jedyny kraj w Europie, który poradził sobie z tą chorobą.

- W Polsce gospodarka łowiecka pozostaje bez kontroli, a nadzór ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim (PZŁ) jest iluzoryczny. Organizacja ta to - stary relikt komunistyczny z lat 50 tych, który wymaga pilnych zmian - mówi Izdebski.

Poinformował, że rolnicze OPZZ przygotowało projekt założeń zmiany Prawa Łowieckiego, który w najbliższym czasie będzie chciało przedstawić nowemu ministrowi środowiska, a także ministrowi rolnictwa. Projekt też trafi do Kancelarii Premiera.

Pomorskie Forum Trzodziarskie, ASF, trzoda chlewna, mikotoksyny, tucz

O ASF i zdrowiu świń rozmawiali na Pomorzu

Afrykański pomór świń (ASF), wpływ mikotoksyn na zdrowie zwierząt, a także główne choroby w tuczu. To główne tematy konferencji zorganizowanej dla hodowców i producentów trzody chlewnej.      VII...

Chodzi przede wszystkim o powołanie (jako agencji państwowej) Agencji Rozwoju Gospodarki Łowieckiej, która przejęłaby dotychczasowe działania Polskiego Związku Łowieckiego. Agencja podlegałaby premierowi, a funkcje Łowczego Krajowego pełniłby jej prezes.

Związkowiec wyjaśnił, że w nowym prawie za zwalczanie ASF i szkody spowodowane przez dziką zwierzynę odpowiadałby dzierżawca obwodu, a więc koło łowieckie. Obwód mógłby być dzierżawiony na podstawie przetargu.

- Nie wyobrażam sobie, żeby koła łowieckie nadal za darmo dostawały obwody łowieckie. Zwierzyna w stanie wolnym jest własnością Skarbu Państwa, więc dlaczego jest dla nich za darmo - mówił Izdebki.

Dodał, że nawet minister finansów nie umie odpowiedzieć, jakie środki uzyskuje się z gospodarki łowieckiej, bo nie są to dochody budżetu państwa. Jego zdaniem, nie ma takiego kraju na świecie, który nie ma dochodów z gospodarki łowieckiej.

protest rolników, AGRunia, protest, ASF

Protest rolników na Podkarpaciu. Domagają się skutecznej walki z ASF

Ok. 40 rolników z AGROunii protestuje w piątek na Podkarpaciu, jadąc traktorami drogą krajową nr 94 z Radymna i Przeworska do Jarosławia. Domagają się od rządu m.in. skutecznej walki z ASF oraz zaprzestania importu produktów rolnych z...

Myśliwi zobowiązani byliby do stosowania pełnych zasad bioasekuracji, ponadto odpowiadaliby za utrzymanie odpowiedniej populacji dzików (0,1 sztuki ma km2). Szkody łowieckie powinny być zaś szacowane przez ARiMR lub niezależnych rzeczoznawców, a nie przez koła łowieckie.

Podkreślił, że obecnie przestrzegania zasad bioasekuracji wymaga się tylko od rolników, ale nie muszą się do nich stosować myśliwi. Obowiązkiem powinno być, żeby po polowaniu, osoba wychodząca z lasu dezynfekowała ubranie czy koła samochodu.

- Bez takiej reformy nie uda się zlikwidować choroby. Mówi się o konieczności odstrzałów dzików, a tym czasem w kołach myśliwskich nie ma zrozumienia dla tej sprawy i nikt z nich nie zadaje sobie pytania, co mają zrobić rolnicy, gdy w ich hodowlach wystąpi ASF - powiedział na koniec Izdebski.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement