Copy LinkXFacebookShare

Dyrektywa UE ws. emisji zagraża rolnikom. Co na to MRiRW?

dyrektywa UE rolnicy, trzoda chlewna
Samorząd rolniczy ostrzega przez negatywnym wpływem dyrektywy na sektor trzody chlewnej. Fot. DK

Izby rolnicze podniosły alarm w sprawie dyrektywy UE, która może uderzyć w wielu rolników – hodowców zwierząt. Ministerstwo rolnictwa zapewnia w odpowiedzi, że dołożyło starań, by maksymalnie ograniczyć negatywne skutki tego prawa dla sektora produkcji zwierzęcej.

Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) wystąpiła do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) w związku z trwającymi na poziomie Unii Europejskiej pracami nad rewizją dyrektywy w sprawie emisji przemysłowych (IED 2.0). W ocenie samorządu rolniczego, planowane zmiany mogą mieć daleko idące konsekwencje dla polskich gospodarstw hodowlanych. Przede wszystkim chodzi tu o sektor produkcji trzody chlewnej. Zwłaszcza, że już obecnie mierzy się on z poważnymi wyzwaniami o charakterze ekonomicznym, strukturalnym i regulacyjnym.

Wymogi trudne do pogodzenia z realiami hodowli trzody

W ocenie KRIR, szczególne zaniepokojenie budzi przewidywane rozszerzenie zakresu dyrektywy UE na mniejsze, często rodzinne gospodarstwa rolników. W rezultacie może to bowiem prowadzić do nałożenia na nie nieproporcjonalnych obciążeń administracyjnych i finansowych.

„Wymogi techniczne i inwestycyjne, które są rozważane, mogą okazać się trudne do pogodzenia z realiami wielu systemów produkcji trzody chlewnej w Polsce. Istnieje realne ryzyko, że w konsekwencji przyjęcia takich rozwiązań dojdzie do przyspieszonej koncentracji produkcji. A także do ograniczenia liczby gospodarstw oraz marginalizacji mniejszych producentów” – brzmiało wystąpienie izb.

Mając na uwadze powyższe, zwróciły się one do ministerstwa m.in. o aktywne zaangażowanie w proces negocjacyjny na forum UE. Tak, by rozwiązania uwzględniały specyfikę polskiego rolnictwa.

Dyrektywa UE a rolnicy – pierwotna wersja jeszcze ostrzejsza

W odpowiedzi resort rolnictwa precyzuje, że zmiany związane z rozszerzeniem zakresu dyrektywy na większą liczbę gospodarstw rolnych UE wprowadziła poprzez przyjęcie nowelizacji dyrektywy IED w 2024 r. (określanej jako IED 2.0). Zamiast obliczania wielkości gospodarstw na podstawie liczby stanowisk, przyjęto wartości DJP.

„Wówczas ministerstwo dołożyło wszelkich starań, by w jak największym stopniu ograniczyć negatywne skutki tej nowelizacji dla sektora produkcji zwierzęcej” – twierdzi MRiRW.

W odniesieniu do zmian wprowadzonych w 2024 r. przypomina o pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej nowelizacji dyrektywy IED. Bo zakładała ona dużo ostrzejsze rozwiązania dla sektora rolnego. Według resortu, dzięki staraniom m.in. Polski w trakcie negocjacji udało się np. znacznie złagodzić progi wielkości gospodarstw.

Okresy przejściowe na dostosowanie się rolników do dyrektywy UE

„Należy przypomnieć, że pierwotna propozycja KE zakładała przyjęcie wartości współczynnika DJP na poziomie 150, od którego gospodarstwa rolne powinny być włączone w zakres dyrektywy. Dla gospodarstw utrzymujących świnie oznaczałoby to wprowadzenie obowiązku posiadania pozwoleń dla instalacji, w których znajdowałoby się co najmniej 500 szt. tuczników lub 195 szt. macior” – wskazuje MRiRW.

Jak dodaje, w ramach negocjacji wartość tę udało się zwiększyć do 350 DJP (1167 szt. tuczników lub 700 szt. macior). Tym samym to istotne ograniczenie liczby gospodarstw sektora trzody chlewnej, które obejmie dyrektywa.

Dodatkowo – co podkreśla ministerstwo – wyłączona została działalność w zakresie chowu prowadzonego w ramach systemów produkcji ekologicznej. Tak samo jest w przypadku gdy gęstość obsady jest mniejsza niż 2 DJP/ha. Ponadto w projekcie znalazły się specjalne okresy przejściowe. W zależności od współczynnika obsady, wynoszą od 4 do 6 lat od daty przyjęcia zasad eksploatacyjnych na ich wdrożenie.

Dyrektywa miała obejmować także hodowlę bydła

MRiRW zwraca też uwagę, że dyrektywa UE miała obejmować również innych rolników. Bo początkowo oprócz kategorii „świnie i drób” miała w niej być kategoria dotycząca bydła. „Jednak w toku prac (o co Polska zabiegała) odstąpiono od tego rozwiązania. I sektor ten pozostał poza zakresem dyrektywy” – zaznacza resort.

Jak informuje, obecnie dyrektywa IED 2.0 jest w trakcie implementacji do prawa krajowego. Przy tym proces ten prowadzi minister klimatu i środowiska poprzez projekt ustawy zmieniający ustawę Prawo ochrony środowiska.

Jednocześnie ministerstwo informuje też, że trwają obecnie prace nad pakietem uproszczeń prawnych, tzw. Omnibusem środowiskowym (VIII). Dotyczy on m.in. dyrektywy IED.

„W ramach tych prac przygotowywane jest rozwiązanie, dzięki któremu prosięta nieodstawione nie będą wliczane przy kalkulacji wielkości DJP kwalifikującej do objęcia przepisami dyrektywy” – przekazuje MRiRW.

Źródło: KRIR

Przeczytaj również: 540 mln euro pomocy nawozowej UE. Wojciechowski: „15 zł na ha”.

Zobacz nas w Google News

mleko, skup mleka, skup mleka 2026, produkcja mleka, rynek mleka, mleczarstwo, GUS, Eurostat,
Hodowla

Skup mleka w 2026 r. Produkcja nadal rośnie

Duńska ferma, trzoda chlewna, DanBred, produkcja prosiąt, rozród loch, żywienie loch, warchlaki
Hodowla

Duńska ferma odsadza 42 prosięta od lochy rocznie. W jaki sposób?