Opłacalność produkcji rolnej kuleje. KRIR chce systemu raportów

Wniosek w sprawie wprowadzenia systemowego rozwiązania polegającego na regularnym opracowywaniu kwartalnych raportów dotyczących opłacalności produkcji rolnej – złożyła Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR). Został on skierowany do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW). Jak uzasadnia go rolniczy samorząd?
Właściwie każdy rolnik boryka się obecnie z problemem niskiej lub wręcz żadnej opłacalności produkcji. Bo problemy są i w produkcji roślinnej, i zwierzęcej. A jest to kwestia bardzo niskich cen skupu poszczególnych produktów rolnych, utrzymujących się od dawna. Ale także rosnących kosztów produkcji. Szczególnie mowa tu w ostatnim czasie o kosztach nawozów, paliw czy energii. Przy tym nie zawsze oficjalne dokumenty dotyczące gospodarstw i rynków rolnych oddają na bieżąco to, co się dzieje w branży. I właśnie na to zwraca uwagę KRIR.
Opóźnione dane i statystyki, więc potrzebne nowe narzędzie
Izby w piśmie z 20 maja 2026 r. zaapelowały do MRiRW o wprowadzenie systemowego przygotowywania kwartalnych raportów dotyczacych tak kluczowej kwestii, jaką jest opłacalność produkcji rolnej.
„Obecna zmienność cen produktów rolnych i środków do produkcji utrudnia rolnikom podejmowanie racjonalnych decyzji. Dostępne dziś źródła danych, takie jak FADN, FSDN czy statystyki GUS, są opóźnione i nie oddają realnej sytuacji ekonomicznej na poziomie lokalnym” – twierdzi rolniczy samorząd.
Jak przekonuje, rolnicy – o czym mowa powyżej – szczególnie odczuwają dynamiczne wahania cen skupu. Swój niemały odcisk mają na ich działalność także wysokie koszty środków do produkcji. Do tego dochodzą rosnące ceny usług rolniczych. Dlatego KRIR postuluje stworzenie narzędzia monitorującego opłacalność produkcji w ujęciu regionalnym i powiatowym.
Raporty z opłacalności produkcji rolnej – ceny, wskaźniki, porównania
Według jej koncepcji, raporty określające opłacalność produkcji rolnej miałyby obejmować w szczególności:
- ceny skupu produktów rolnych (m.in. zboża, mleko, trzodę chlewną, bydło, drób, owoce i warzywa);
- ceny usług rolniczych (agrotechnicznych, transportowych i specjalistycznych);
- analizę opłacalności dla głównych kierunków produkcji;
- porównania regionalne na poziomie województw i powiatów;
- podstawowe wskaźniki ekonomiczne, w tym relacje cen (tzw. nożyce cenowe) oraz ich zmiany w ujęciu kwartalnym i rocznym.
Ponadto każdy raport kwartalny powinien być zatwierdzany przez właściwą wojewódzką izbę rolniczą. To warunkowałoby jego publikację i przekazanie instytucjom państwowym. „Konieczne są jednolite procedury zbierania danych z wielu źródeł oraz ich wieloetapowa weryfikacja” – argumentują izby.
Nowy system na barkach ośrodków doradztwa rolniczego?
W podsumowaniu przekonują, że wdrożenie systemu raportów dotyczących opłacalności produkcji rolnej zapewniłoby rolnikom dostęp do aktualnych danych i wspierało procesy decyzyjne. Przy tym wnioskują o jego prowadzenie przez ośrodki doradztwa rolniczego na poziomie regionalnym i powiatowym.
Warto tu dodać, że tematowi sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych oraz działań podejmowanych w celu przywrócenia opłacalności produkcji rolnej poświęcone było jedno z kwietniowych posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa. Odnosząc się do zgłaszanych uwag, wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka nie ukrywała, że np. sposób przedstawiania dochodu z hektara jest często niesprawiedliwy i niewspółmierny do rzeczywistości.
„Dlatego że trzeba liczyć wszystko. Trzeba liczyć zadłużenie, trzeba liczyć koszty dotyczące produkcji. Często biorąc pod uwagę wszystkie dane i wskaźniki, które są doliczane do dochodowości, są one niesprawiedliwe” – wskazywała Gromadzka.
Jednocześnie zapewniała, że jej resort podejmuje prace żeby to zmienić. Tak, by wskaźniki i sposób obliczania dochodu z poszczególnych gospodarstw rolnych były miarodajne.
Źródło: KRIR, sejm.gov.pl
Przeczytaj również: Opłacalność produkcji rolnej – będzie specjalny „kalkulator”?



