Copy LinkXFacebookShare

Kontrole IJHARS – zakaz dla ponad 200 ton rzepaku z Serbii

kontrole IJHARS, rzepak
IJHARS zakazała wprowadzenia do obrotu w Polsce ponad 200 ton rzepaku z Serbii. Fot. Arkadiusz Artyszak

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), prowadząc swoje kontrole, zastopowała ostatnio grubo ponad 200 ton rzepaku z importu. Powód? Obecność szkodników. Inspekcja podała też najnowsze wyniki kontroli owoców.

Zgodnie z ustawą, IJHARS pełni nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych. W tym oczywiście także tych sprowadzanych z zagranicy.

Zakaz dla rzepaku z Serbii i malin z Ukrainy

W ramach kontroli wojewódzki oddział IJHARS w Opolu wydał ostatnio decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski 4 partii nasion rzepaku. Łączna masa tych importowanych z Serbii partii wynosiła 224,65 tony. Zaś powodem ich zastopowania była obecność szkodników i ich pozostałości. Dlatego decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Ponadto niedawno lubelski inspektorat zakazał wprowadzenia do obrotu w naszym kraju partii malin mrożonych o łącznej masie 20 310 kg. Te owoce pochodziły z Ukrainy. W ocenie kontrolerów, były w ich przypadku nieprawidłowości w zakresie oznakowania. W związku z tym ta decyzja także została objęta rygorem natychmiastowej wykonalności.

Również taką klauzulę miała decyzja IJHARS w Szczecinie dotycząca partii mrożonych białych krewetek o masie 20 000 kg, importowanych z Indii. Powód zabronienia ich dystrybucji w Polsce to nieprawidłowe oznakowanie rozmiarów.

Kontrole IJHARS – nieprawidłowości w owocach

Jeśli chodzi o kontrole, Inspekcja przedstawiła też ostatnio wyniki kontroli jakości handlowej świeżych owoców na początkowych etapach wprowadzania do obrotu. Czyli: w hurtowniach i centrach dystrybucyjnych, na giełdach hurtowych, u producentów oraz w sprzedaży detalicznej. W 179 podmiotach inspektorzy sprawdzili łącznie 394 partie świeżych owoców. Natomiast nieprawidłowości stwierdzili w 42 podmiotach (23,5 proc.) wobec 64 partii, co stanowiło 16,2 proc. wszystkich skontrolowanych.

Jak podała IJHARS, kwestionowano głównie oznakowania owoców. Błędy w tym zakresie były w przypadku 63 partii (16,0 proc.). Przy tym chodziło m.in. o:

  • brak grafiki flagi państwa pochodzenia i/lub brak informacji o państwie pochodzenia lub podanie błędnych informacji o pochodzeniu lub niewłaściwej flagi – w przypadku towarów sprzedawanych luzem w detalu;
  • całkowity brak oznakowania;
  • brak lub błędnie wskazane dane identyfikacyjne pakującego/wysyłającego.

W zakresie faktur i innych dokumentów towarzyszących wymagań nie spełniały 23 partie (5,8 proc.). Zaś wymagań jakościowych nie spełniała 1 partia wiśni (0,6 proc.) – ze względu na objawy pleśni, zgnilizny i zepsucia.

Nowe przepisy do zwalczania fałszowania żywności

W kontekście kontroli prowadzonych przez IJHARS warto przypomnieć, że ostatnio podpis Prezydenta RP zyskała ważna ustawa. Przygotowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) przepisy mają wzmacniać nadzór nad jakością handlową żywności na każdym etapie – od produkcji i importu aż po sprzedaż, także przez internet. Dodatkowo mają lepiej chronić konsumentów, rolników i producentów przed fałszowaniem żywności i wprowadzaniem kupujących w błąd. Bo przewidują m.in. odpowiedzialność karną za oszustwo żywnościowe.

Źródło: IJHARS, MRiRW

Przeczytaj również: Dostawy żywności na rynek – o 10 proc. mięsa więcej.

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

Aktualności

Traktorzysta miał blisko 5 promili. Pił nawet podczas pościgu

jaja, salmonella, jaja skażone salmonellą, drób, drobiarstwo, bezpieczeństwo żywności, Belgia, Polska, zakażenia, fermy drobiu
Bez kategorii

Jaja skażone salmonellą w Belgii. Polska na liście ostrzegawczej

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej