Produkcja cukru w UE ostro w dół. Szansa na odbudowę cen?

Realne zdolności produkcyjne europejskiego cukrownictwa się kurczą – ocenia Związek Producentów Cukru w Polsce (ZPC). I zwraca uwagę, że produkcja cukru w Unii Europejskiej (UE) w tym sezonie spadnie. Przede wszystkim ma na to wpływ ograniczenie areału upraw buraka cukrowego z powodu mniejszej kontraktacji.
ZPC wskazuje, że po udanej kampanii 2024/2025 europejski rynek cukru wszedł w okres wyraźnego dostosowania podaży do warunków rynkowych. Bo utrzymujące się od wielu miesięcy niskie ceny cukru w Unii Europejskiej znacząco pogorszyły opłacalność produkcji. I to zarówno po stronie producentów cukru, jak i plantatorów. W rezultacie producenci zakontraktowali na kampanię 2026/2027 wyraźnie mniej buraków cukrowych. Zaś europejscy plantatorzy ograniczyli zasiewy.
Komisja Europejska prognozuje spadki upraw i produkcji
Komisja Europejska (KE) prognozuje, że produkcja cukru w UE w kampanii 2026/2027 spadnie do 14,13 mln ton. Zatem to prawie 15 proc. (-2,45 mln ton) mniej niż w sezonie poprzednim. Natomiast powierzchnia upraw buraka według KE sięga 1,224 mln ha (-8,4 proc. / -0,112 mln ha r/r).
Przy tym mniejszy areał to niejedyny czynnik wpływający na spadek produkcji cukru. Bowiem dochodzą choroby, szkodniki i susza. Tworzą one wyjątkowo trudne warunki wegetacji w kluczowych krajach producenckich. W największych gospodarkach cukrowniczych UE – Francji, Niemczech i Polsce – plantacje znalazły się pod silną presją agrofagów i pogody. Trzeba się więc liczyć z dodatkowym obniżeniem plonów i zawartości cukru w korzeniach.
Produkcja cukru w UE – jak jest w Polsce?
W ocenie ZPC, perspektywy dla krajowej produkcji buraków cukrowych w kampanii 2026/2027 są coraz mniej optymistyczne. Bo tutaj także mamy do czynienia z:
- wyraźnym ograniczeniem powierzchni upraw;
- niekorzystnymi warunkami pogodowymi, niedoborem opadów oraz rosnącą presją szkodników i chorób.
„Długotrwałe okresy suszy i wysokie temperatury ograniczają rozwój roślin oraz przyrost masy korzeni” – wskazuje Związek.
Szczególnie trudna sytuacja występuje według niego na glebach lżejszych. Tam niedobór wody może istotnie obniżyć potencjał plonowania.
Według wstępnych szacunków KE, areał buraków cukrowych w Polsce może wynieść około 238 tys. hektarów, wobec ponad 258 tys. hektarów w poprzednim sezonie. Zaś produkcja cukru może wynieść ok. 2,1 mln ton. Oznaczałoby to istotny spadek w porównaniu z poprzednią kampanią, w której wyprodukowano ponad 2,57 mln ton. Przy m.in. dalszym niedoborze opadów, wynik ten może być jeszcze gorszy.
Francja – silny nalot mszyc i wysokie ryzyko żółtaczki
Jeśli chodzi o produkcję cukru w UE, ważnym graczem jest Francja. A tam największym problemem jest wyjątkowo wczesny i masowy nalot mszyc zielonych. W maju niemal wszystkie monitorowane plantacje przekroczyły tzw. próg interwencji. Presję szkodników oceniano jako najwyższą od kilku lat.
Przy tym kluczowym zagrożeniem nie są jednak same uszkodzenia, lecz przenoszona przez mszyce żółtaczka wirusowa buraka. Jej objawy mogą nasilać się w lipcu i sierpniu z uwagi na bardzo wczesne zasiedlenie roślin. Dlatego pełny wpływ na plon nie jest jeszcze znany. Lokalnie dochodzą do tego okresowy deficyt wody oraz – w dalszej części lata – ryzyko chwościka buraka.
Niemcy – susza oraz rosnący problem SBR i stolburu
Z kolei w Niemczech po dobrych wschodach uprawy mocno doświadczyła późniejsza sucha i gorąca pogoda. Przy tym plantacje zachowują możliwość regeneracji, o ile w lipcu i sierpniu pojawią się regularne opady.
Dodatkowo narastającym problemem są cykady, przenoszące patogeny odpowiedzialne za SBR (zespół niskiej zawartości cukru) oraz stolbur buraka. Bo choroby te obniżają zawartość cukru i pogarszają jakość korzeni, a ich zasięg stopniowo się rozszerza. Później kluczowym zagrożeniem będzie też chwościk buraka.
Produkcja cukru w UE – jest szansa na odbudowę cen?
W rezultacie prognoza jest taka, że produkcja cukru w Unii w kampanii 2026/2027 będzie wyraźnie niższa niż w sezonie poprzednim. Jednocześnie mniejsza podaż powinna stopniowo ograniczyć nadwyżki rynkowe i przywrócić równowagę między produkcją a popytem. ZPC wnioskuje, że dla producentów i plantatorów oznacza to szansę na odbudowę cen. Przynajmniej do poziomów, które po miesiącach głębokiej presji ponownie pozwolą pokrywać rosnące koszty produkcji.
„To samo zjawisko, które widzimy w skali całej Unii, dotyka polski rynek. Za suchymi liczbami Komisji kryje się realne kurczenie się europejskich i polskich zdolności produkcji cukru” – wskazuje Michał Gawryszczak, dyrektor Biura ZPC.
Jak dodaje, przy obecnych uwarunkowaniach rynkowych szczególnego znaczenia nabiera optymalizacja kosztów produkcji buraków w gospodarstwach. Wielką wagę ma też maksymalizacja potencjału plonowania i jakości surowca.
Konieczne mechanizmy ochrony przed importem cukru
Gawryszczak podkreśla też, że produkcja cukru w UE ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego oraz stabilności sektora rolno-spożywczego. Tymczasem europejscy producenci funkcjonują przy wysokich kosztach energii, pracy i transformacji klimatycznej. A jednocześnie muszą spełniać coraz bardziej rygorystyczne wymagania środowiskowe. Dlatego konieczne jest utrzymanie i wdrażanie nowych skutecznych unijnych mechanizmów ochronnych, w tym kontyngentów importowych wobec taniego cukru z krajów trzecich.
„Instrumenty te powinny zapobiegać nadmiernemu napływowi cukru produkowanego według niższych standardów i chronić unijny rynek przed destabilizacją” – podsumowuje przedstawiciel ZPC.
Produkcja cukru w UE – WIR wytyka różnice w Polsce i Niemczech
Sami rolnicy zwracają uwagę na anomalie na rynku cukru w Polsce. W tej sprawie wystąpienie przygotowała Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR). Domaga się, by ministerstwo rolnictwa przedstawiło oficjalną interpretację i analizę przyczyn występowania rażących różnic w dynamice cenowej cukru pomiędzy rynkiem polskim a niemieckim.
Ponadto izba wnosi również o podjęcie pilnych działań kontrolnych. Chodzi o zbadanie, czy na krajowym rynku cukru nie dochodzi do stosowania cen dumpingowych. A także czy nie na nim innych praktyk naruszających zasady uczciwej konkurencji przez zagraniczne koncerny handlowe i przetwórcze.
Źródło: ZPC, WIR
Przeczytaj również: Kryzys nawozowy zagraża opłacalności produkcji zbóż w UE.





