Import wołowiny z Mercosuru rośnie

Import wołowiny z Mercosuru do Unii Europejskiej wyraźnie wzrósł w 2026 r. Od stycznia do kwietnia dostawy zwiększyły się o 27%, natomiast import z Brazylii aż o 62%. Jednocześnie ceny wołowiny w Polsce i UE spadają. W związku z tym Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny chce uruchomienia unijnej procedury ochronnej.
Od stycznia do kwietnia UE sprowadziła z państw Mercosur 98,2 tys. ton wołowiny w przeliczeniu na masę tuszy. Ponadto w maju i czerwcu dostawy świeżej i mrożonej wołowiny były o 13,4% większe niż rok wcześniej. W przypadku Brazylii wzrost wyniósł 27,2%.
Import wołowiny z Mercosuru wpływa na rynek UE
Rosnący import zbiegł się ze spadkiem cen. Według danych przedstawionych przez branżę, od 3 maja do 26 lipca cena wołowiny w Polsce zmniejszyła się o 3,066 zł/kg, czyli o 10,9%. Z kolei unijna cena tusz młodych byków klasy ACZ–R3 spadła od maja o około 5,8%.
Sytuację zmieniło jednak czasowe wstrzymanie dostaw z Brazylii. Od 3 września obowiązuje zawieszenie importu brazylijskiej wołowiny z powodu braku wymaganych gwarancji dotyczących stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych. Nie oznacza to jednak automatycznego rozwiązania problemu zwiększonej podaży.
Polska eksportuje około 80% swojej produkcji wołowiny. Ponadto głównym kierunkiem sprzedaży pozostaje rynek UE. Od stycznia do maja 2026 r. wartość eksportu polskiej wołowiny do innych państw Unii wyniosła 1,1 mld euro.
Klauzule ochronne dla wołowiny
W przypadku importu wołowiny z Mercosuru unijne przepisy przewidują możliwość zastosowania klauzuli ochronnej. Rozporządzenie 2026/687 weszło w życie 8 kwietnia 2026 r. i znajduje zastosowanie do tymczasowej umowy handlowej UE–Mercosur od 1 maja.
Komisja Europejska analizuje między innymi wielkość importu, tempo jego wzrostu, ceny oraz sytuację producentów. Dla produktów wrażliwych jednym z punktów odniesienia jest wzrost importu o 5% względem średniej z trzech lat. Drugim kryterium jest cena importowa o 5% niższa od odpowiedniej ceny unijnej.
Ponadto o wszczęcie dochodzenia może wystąpić państwo członkowskie albo organizacja reprezentująca sektor. Komisja powinna zakończyć postępowanie w ciągu czterech miesięcy. W pilnych przypadkach może natomiast zastosować środki tymczasowe w ciągu 21 dni.
Branża chce wszczęcia unijnego dochodzenia
15 września Polska Platforma Zrównoważonej Wołowiny skierowała do ministra finansów i gospodarki formalny wniosek dotyczący uruchomienia procedury ochronnej. Organizacja chce, aby polski rząd wystąpił do Komisji Europejskiej o wszczęcie dochodzenia w sprawie importu z państw Mercosur, przede wszystkim z Brazylii.
„Klauzule ochronne zostały wprowadzone po to, aby reagować na zagrożenie poważną szkodą dla producentów, a nie dopiero na jej skutki” – powiedział Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.
Z kolei Jacek Zarzecki, wiceprzewodniczący Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, wskazuje na jednoczesny wzrost importu i spadek cen.
„Dane są jednoznaczne. Tylko w maju i czerwcu import świeżej i mrożonej wołowiny z państw Mercosur do UE był o 13,4% wyższy niż rok wcześniej” – podkreślił.
Ponadto branża chce uzupełnienia danych o ceny importowe, wykorzystanie kontyngentów taryfowych oraz wartości referencyjne. Ważna pozostaje również ocena sytuacji ekonomicznej gospodarstw i przedsiębiorstw sektora.
Dlaczego import wołowiny z Mercosuru budzi obawy?
Produkcja bydła wymaga wieloletniego planowania, kapitału oraz odpowiedniej bazy paszowej. Dlatego gospodarstwa nie mogą szybko zmienić profilu działalności. Jednocześnie europejscy producenci ponoszą koszty związane między innymi z identyfikowalnością, dobrostanem, ochroną środowiska i nadzorem weterynaryjnym.
Istotne znaczenie ma również struktura handlu. Importerzy mogą koncentrować dostawy na najbardziej wartościowych elementach tuszy, takich jak polędwica, rostbef czy antrykot. Natomiast europejskie zakłady muszą zagospodarować całą tuszę. W efekcie sprzedaż najcenniejszych części wpływa na opłacalność wykorzystania pozostałego mięsa.
Jak podkreśla Aleksander Kiljańczyk, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego ZZCNMR, decyzje inwestycyjne w produkcji bydła wiążą kapitał na wiele lat.
„Młodzi rolnicy potrzebują pewności, że w razie zakłócenia rynku państwo wykorzysta instrumenty wynegocjowane właśnie w tym celu” – zaznaczył.
Podsumowując, import wołowiny z Mercosuru wzrósł w pierwszej połowie 2026 r., natomiast ceny na rynku polskim i unijnym spadły. Branża chce dlatego, aby polski rząd wystąpił do Komisji Europejskiej o formalne dochodzenie. Jednocześnie zawieszenie dostaw z Brazylii pozostaje odrębnym instrumentem sanitarnym i nie zastępuje klauzuli ochronnej.
Przeczytaj również: Brazylia chce wrócić na rynek UE ze swoją wołowiną









