Ubezpieczenia rolne okiem rzecznika finansowego. Setki spraw

Fot. DK
Tylko w 2025 r. do instytucji Rzecznika Finansowego trafiło 200 spraw, których przedmiotem były ubezpieczenia rolne. Najwięcej z nich dotyczyło ubezpieczenia upraw. Zaś najczęściej zgłaszane problemy to odmowa wypłaty odszkodowania czy zaniżanie jego wysokości.
Przede wszystkim trzeba podkreślić, że Rzecznik Finansowy to instytucja państwowa. Została powołana w celu wspierania klientów w zderzeniu z podmiotami rynku finansowego. Pomaga w sporach np. z bankiem, towarzystwem ubezpieczeniowym czy firmą pożyczkową. Co więcej, pomoc jej prawników jest bezpłatna. Przy tym działa ona na wniosek klienta, np. rolnika mającego problem z ubezpieczeniem. Ponadto aby skorzystać z jej wsparcia, należy wcześniej skorzystać z procedury reklamacyjnej.
Porozumienie rzecznika z izbami rolniczymi
Funkcje rzecznika finansowego pełni obecnie dr Michał Ziemiak. Był on gościem podczas XI posiedzenie Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR) VII kadencji. Spotkanie to odbyło się w minioną środę (18 lutego). Jak podano w relacji z niego, delegaci do KRIR zatwierdzili porozumienie z rzecznikiem w celu współpracy na rzecz zwiększania bezpieczeństwa mieszkańców terenów wiejskich. Chodzi w szczególności o świadomość finansową i zagrożenia występujące przy wykorzystaniu innowacyjnych technologii.
Jednocześnie rzecznik zaprezentował tam, jak jego instytucja pomaga na co dzień rolnikom.
Ubezpieczenia rolne – setki spraw u rzecznika
Z przedstawionych danych wynika, że tylko w 2025 r. trafiło do rzecznika 200 spraw, gdzie przedmiotem były ubezpieczenia rolne. Najwięcej dotyczyło:
- ubezpieczenia upraw (83 wnioski);
- obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych (59 wniosków);
- obowiązkowego ubezpieczenia OC rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego (35 wniosków).
Najczęściej zgłaszane problemy to odmowa wypłaty odszkodowania z powodu wyłączeń w umowie, spór o zakres szkody oraz zaniżona wysokość odszkodowania. Jeśli chodzi o ten ostatni aspekt, ubezpieczyciele tłumaczyli niższą rekompensatę m.in.: złym stanem technicznym budynku oraz wysokim stopniem jego amortyzacji. Ponadto nie brakowało przypadków zaniżania stopnia utraty upraw.
Brak odszkodowania za uszkodzony dach budynku
Rzecznik podał także przykładowe sprawy, w których ubezpieczenia rolne były tłem jego interwencji.
I tak np. jedna z nich dotyczyła sytuacji, gdzie silny wiatr uszkodził dach budynku gospodarczego. Jednak ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania, uznając, że prędkość wiatru nie spełnia definicji huraganu (86 km/h). Wówczas prawnicy rzecznika wykazali, że zakład ubezpieczeń nie podał, z jakiego źródła pozyskał dane pogodowe, na podstawie których uznał brak działania wiatru o sile huraganu. Co prawda ubezpieczyciel w odpowiedzi wskazał na źródłowy serwis. Ale rzecznik zwrócił wówczas uwagę, iż zgodnie z ustawą powinien on posługiwać się wyłącznie danymi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW). Dopiero wówczas firma pozyskała stamtąd ekspertyzę. Zaś ta stanowiła, iż prędkość wiatru przekraczała 86 km/h tego dnia. W rezultacie ubezpieczyciel zmienił swoje stanowisko i wypłacił odszkodowanie.
Szkoda w ciągniku rolniczym – szybka zmiana decyzji
Inna sprawa dotyczyła ubezpieczenia ciągnika rolniczego. Otóż szkoda w nim zgłoszona została w ramach agrocasco (ubezpieczenie maszyn). Natomiast rolnik zarzucał ubezpieczycielowi zaniżenie odszkodowania i odmowę pokrycia kosztów najmu pojazdu zastępczego.
W ramach interwencji rzecznik zapytał ubezpieczyciela, dlaczego w tym wypadku zastosowano najwyższy możliwy – wskazany w OWU (ogólne warunki ubezpieczenia) – procentowy stopień zużycia amortyzacyjnego za każdy rok użytkowania maszyny. Natomiast druga strona w odpowiedzi od razu poinformowała o zmianie stanowiska. I postanowiła finalnie zastosować w rozliczeniu szkody najniższy możliwy stopień amortyzacji. Dodatkowo ubezpieczyciel uznał też wspomniane roszczenie o najem maszyny zastępczej.
Ubezpieczenia rolne – trzeba pamiętać o tej ochronie
W podsumowaniu rzecznik przypominał, że obowiązkowe ubezpieczenia rolne to:
- ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolników;
- ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego;
- ubezpieczenie upraw i zwierząt gospodarskich.
Natomiast ubezpieczenia dobrowolne to np.:
- ubezpieczenie maszyn rolniczych (agrocasco);
- ubezpieczenie OC z tytułu prowadzenia działalności przetwórczej lub handlowej.
Jednocześnie podkreślał, że w takich sprawach nie zastąpi sądu. Natomiast jego zadaniem jest wyrównanie pozycji np. rolnika wobec silnej instytucji finansowej. O szczegóły można zapytać m.in. w ramach dyżurów telefonicznych w tej instytucji.
Ponadto warto też wspomnieć o ważnych analizach problemowych autorstwa instytucji Rzecznika Finansowego traktujących o materii, jaką są ubezpieczenia rolne. Chodzi o opracowania pt.:
- „Ryzyko powodzi w ubezpieczeniach rolnych”;
- „Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej rolnika i obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolnych”;
- „Ubezpieczenia upraw rolnych i zwierząt gospodarskich”.
Przeczytaj również: Ubezpieczenie zwierząt. Refundacja składki może sięgać aż 70 proc.
Źródło: KRIR, Rzecznik Finansowy
