Copy LinkXFacebookShare

Drony nad Lubelszczyzną. Wody Polskie uspokajają: chodzi o rowy melioracyjne

Pojawienie się jakichkolwiek bezzałogowych statków powietrznych (i nie tylko) nad głowami ludzi musi obecnie budzić co najmniej zaniepokojenie. Dlatego służby wodne wydały komunikat o wykorzystywaniu dronów do oceny rowów melioracyjnych.

Po tym, jak w nocy z wtorku na środę do Polski wleciały obce drony wojskowe (kilka zostało zestrzelonych, inne same spadły na ziemię), stwarzając zagrożenie niespotykane od wielu lat, odgłosy pochodzące z powietrza mogą budzić trwogę u każdego mieszkańca. A zwłaszcza chodzi tu o wschodnią część kraju. Stąd m.in. komunikat Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie, będącego w strukturach Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Drony badają rowy melioracyjne

„Mając na uwadze atak na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej i możliwe reakcje mieszkańców województwa lubelskiego, przekazujemy niniejszy komunikat” – czytamy na portalu lubelskiego RZGW.

O co chodzi? Otóż w ramach realizowanego projektu inwentaryzacji rowów melioracyjnych na obszarze Zarządu Zlewni w Zamościu, w dniach 10-16 września na terenach gmin: Baranów, Dębowa Kłoda, Jastków, Jeziorzany, Mełgiew, Milejów, Ostrów Lubelski, Ryki, Serokomla, Zakrzówek, Żółkiewka i  Żyrzyn zaplanowano prace operatorów dronów z wynajętej firmy.

„Wykonawca poinformował nas, że na korzystanie ze wszystkich wskazanych stref powietrznych posiada bieżące, aktualne zezwolenia właściwych dowódców wojskowych” – przekazał 10 września RZGW w Lublinie.

Swój komunikat ta jednostka skierowała m.in. do samorządów lokalnych, by szeroko poinformować o pracach z użyciem dronów mieszkańców gmin i zapobiec zrozumiałym obecnie możliwym reakcjom społecznym.

Piętnaście zadań w całej Polsce

Na terenie wspomnianego Zarządu Zlewni w Zamościu (obejmującego Krasnystaw, Lubartów, Lublin, Łęczną, Parczew, Radzyń Podlaski, Ryki i Zamość) kontynuowana jest realizacja projektu inwentaryzacji rowów melioracyjnych. W planach jest „przebadanie” w sumie aż 6,5 tys. km tych urządzeń wodnych przede wszystkim za pomocą specjalistycznych dronów geodezyjnych. Ma to pozwolić na aktualizację i odtworzenie elektronicznych danych przestrzennych. Kwota przeznaczona na wykonanie zadania, 5,875 mln zł, pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy będącego elementem funduszu Unii Europejskiej „Next Generation” oraz środków własnych PGW Wody Polskie.

Ten projekt jest jednym z piętnastu takich zadań inwentaryzacyjnych na terenie całej Polski (o których pisaliśmy). Wartość podpisanych na nie przez Wody Polskie umów to 83 mln zł.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!