Lekarze weterynarii liczą na dobrą zmianę i podwyżki
Porozumienie Wielkopolskie wystosowało list otwarty do ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Apeluje o poprawę sytuacji materialnej lekarzy weterynarii oraz innych pracowników Inspekcji Weterynaryjnej.
Organizacja podkreśla, że brak waloryzacji pensji pracowników Inspekcji Weterynaryjnej doprowadził przez ostatnie 8 lat do spadku ich dochodów o 30 procent.
"Dlatego walczymy o wyrównanie tych uposażeń do poziomu porównywalnego do innych instytucji państwowych, takich jak prokuratura, sądownictwo czy leśnictwo" – czytamy w liście adresowanym do ministra Jurgiela.
Porozumienie Wielkopolskie powstało w czerwcu 2015 r. w Wolsztynie podczas spotkania środowiska weterynaryjnego. W jego skład wchodzą: Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna, Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy Weterynarii Inspekcji Weterynaryjnej, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki "Medicus Veterinarius" oraz Sekcja Krajowa NSZZ "Solidarność" Pracowników Weterynarii.
Organizacja stawia sobie za cel konsolidację wszystkich organizacji reprezentujących lekarzy weterynarii i pracowników Inspekcji Weterynaryjnej. Walczy o poprawę warunków pracy i wyższe pensje, ponieważ – w jej ocenie – brak stabilnej sytuacji ekonomicznej lekarzy weterynarii jest "bezpośrednim powodem ich odchodzenia z pracy w Inspekcji Weterynaryjnej".
Taka sytuacja jest groźna, bo liczne wakaty "stwarzają realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności w Polsce".
"Są inspektoraty, gdzie w zespołach nadzoru brakuje trzech lekarzy weterynarii, a pozostali pracują w natłoku zajęć. Nie jest to informacja optymistyczna dla polskiego eksportu żywności, w którym skuteczność nadzoru ma decydujące znaczenie w utrzymaniu jakości produktu" – twierdzi Porozumienie Wielkopolskie.
Organizacja domaga się dialogu. Podkreśla, że liczy na "dobrą zmianę", ponieważ poprzednie kierownictwo Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z ministrem Markiem Sawickim na czele, lekceważyło postulaty lekarzy weterynarii.
"Za kilka dni polskie rodziny usiądą do świątecznego stołu zastawionego polską żywnością. Żywnością, która jest synonimem jakości i bezpieczeństwa. Głęboko wierzymy, że uda nam się wspólnie ustalić satysfakcjonujący wszystkich kompromis tak, aby ten stół był bezpieczny jak najdłużej" – czytamy w liście skierowanym do Krzysztofa Jurgiela.
