Ranny rolnik długo szukał pomocy. Stracił trzy palce
przygnrol_fot._osp_morzeszczyn_8aad0745
Mężczyźnie udało się wydostać z leżącej maszyny. Był ranny, ale i tak ruszył w kierunku wsi, by uzyskać pomoc. Foto_OSP w Morzeszczynie
Mimo poważnych obrażeń, rolnik przebył długą drogę, żeby ktoś zauważył jego wezwania o pomoc. Na szczęście dostrzegły go rowerzystki i wezwały służby ratunkowe.
Na polu w obrębie Borkowa (pow. tczewski, woj. pomorskie) 3 sierpnia przewróciła się ładowarka, za pośrednictwem której gospodarz przenosił duże kostki ze słomy.
Mężczyźnie udało się wydostać z leżącej maszyny. Był ranny, ale i tak ruszył w kierunku wsi, by uzyskać pomoc. Po jakimś czasie dostrzegły go dwie rowerzystki i zawiadomiły ratowników.
Strażacy z OSP w Morzeszczynie odnaleźli poszkodowanego (zdążył jeszcze przebyć pewien dystans zanim osłabł), a ekipa z pogotowia udzieliła mu pomocy medycznej.
"Mężczyznę odwieziono do szpitala, ma zmiażdżoną stopę, amputowano mu trzy palce" – podała trójmiejska "Gazeta Wyborcza". Na miejscu wypadku była policja. "Apelujemy po raz kolejny o rozwagę przy pracach wykonywanych w terenie" – napisała na swoim facebookowym profilu jednostka OSP w Morzeszczynie.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
