Producenci tuczników szkodzą sami sobie?
tuczniki_ue
Hodowcy trzody chlewnej w Unii Europejskiej nie zamierzają obniżać wielkości produkcji wieprzowiny w 2016 r. Foto_Lewandowski
Tuczniki są w dobrej cenie. Okazuje się jednak, że w niektórych regionach Polski mogą być jeszcze droższe. Niestety przeciwstawiają się temu … sami rolnicy. Ich przedstawiciele z Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Wągrowcu nie chcą wybudowania u siebie ubojni, która dziennie ma ubijać 15 tys. sztuk tuczników.
– … Budowa tak potężnej ubojni trzody chlewnej w obojętnie jakim by nie było regionie Polski, przez ekspansywny obcy kapitał, wykorzystując uległość władz samorządowych i Rządu RP oraz niemoc społeczeństwa taktowanego jako przedmiot, jest ogromnym nieobliczalnym zagrożeniem na dziesiątki lat i pokoleń, a słoma „my musimy” należy usunąć z języka mowy polskiej. Stanowcze NIE! Tego typu praktykom. Rolnik – chłop polski chce produkować zdrową żywność nie nafaszerowaną antybiotykami, sterydami, różnoraką chemią i innymi śmieciami, ale należy stworzyć ku temu warunki i zagwarantować opłacalność. A to jest rola Rządu RP… – czytamy w liście otwartym Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Wągrowcu.
Producenci i hodowcy z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej komentują tę sprawę. – Ze zdumieniem przeczytaliśmy list otwarty w sprawie protestu przeciwko budowie ubojni tuczników pod Wągrowcem. Argumenty przytaczane w liście w naszej ocenie niewłaściwie oceniają ryzyko dla producentów trzody chlewnej oraz zagrożenie dla środowiska naturalnego – czytamy w komentarzu.
Nowa ubojnia, zdaniem związku, zawsze wpływa na wzrost popytu na żywiec w regionie, w którym zostanie wybudowana. W tym konkretnym przypadku ma ona ubijać 15 tys. sztuk tuczników dziennie. Żeby to było możliwe musi ona przede wszystkim zapewnić sobie surowiec.
– Zakład będzie potrzebował dodatkowych 3,5 mln sztuk tuczników rocznie. Dla producentów trzody chlewnej w Polsce jest to bardzo dobra wiadomość. Oznacza to zwiększenie popytu na surowiec w kraju o 16 proc. w skali roku oraz wzrost cen krajowego żywca wieprzowego – piszą w komentarzu członkowie KZP-PTCH.
Żywiec wieprzowy potrzebny na zaspokojenie mocy przerobowych nowej ubojni zgodnie z zasadami ekonomii prawdopodobnie w pierwszej kolejności będzie skupowany z terenów, które są najbliżej zakładu.
Ubojnia dopiero w drugiej kolejność będzie kupować tuczniki z gospodarstw zlokalizowanych w dalszych odległościach. Jak podkreślają członkowie KZP-PTCH, z dotychczasowego doświadczenia związku ubojnie z zagranicznym kapitałem płacą za żywiec więcej niż firmy z kapitałem rodzimym na czym mogą skorzystać lokalni producenci trzody chlewnej.
Rolnicy, autorzy listu uważają jednak, że ubojnia będzie miała bardzo szkodliwy wpływ na ich lokalne środowisko i przyczyni się do jego degradacji. – … Konsultacje prowadzone są także z lekarzami służby zdrowia, którzy jednoznacznie wskazują na ogromne zagrożenie zachorowalności szczególnie u osób z astmą, alergików i układu nerwowego… – czytamy w liście.
Zakład z niemal takim samym dobowym ubojem tuczników mieści się pod Kutnem. Jego oddziaływanie na środowisko i zdrowie mieszkańców nie jest uciążliwe. Zdaniem członków KZP-PTCH podobnie będzie w Wągrowcu. Wystarczy, że jego właściciele zastosują nowe technologie. I tego właśnie powinni się domagać mieszkańcy.
Rolnicy z Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Wągrowcu uważają także, że wraz z budową ubojni rozwinie się tam tucz nakładczy, który cytujemy: … rozrasta się, dochody pomnaża a pieniądze transferuje poza granice kraju nie płacą podatku do budżetu kosztem polskiego chłopa – niewolnika tzw. parobka kontraktowego, któremu poza nędznym wynagrodzeniem bez opodatkowania pozostaje smród, gnuj (pisownia oryginalna w liście) i gnojowica, które wywozi na pole i skaża ziemię.
– W produkcji tradycyjnej liczą się niepowtarzalne walory smakowe oparte na tradycyjnej technologii. W produkcji towarowej możliwe jest obniżenie kosztów i zaoferowanie konsumentom produktów odpowiadających ich oczekiwaniom i zasobności portfela. Jeżeli chcemy jako kraj dalej się liczyć w Europie jako znaczący producent wieprzowiny, należy rozwijać je obie – komentują eksperci KZP-PTCH.
List otwarty Gminnego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych w Wągrowcu można znaleźć TUTAJ
