Copy LinkXFacebookShare

Szajka rozbita. Od rolników też wyłudzili sporo pieniędzy

Przestępcy wykorzystywali nielegalnie zdobyte dane osobowe i tworzyli serwisy internetowe oferujące m.in. sprowadzenie z zagranicy sprzętu rolniczego. Wpłacane zaliczki znikały jak kamfora, a zamawiający zostawali z niczym.

Zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się oszustwami i wyłudzaniem pieniędzy na szeroką skalę rozpracowali funkcjonariusze z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wspólnie z kolegami z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą jeleniogórskiej policji.

W działaniach pomagali im także m.in. stróże prawa z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego dolnośląskiej policji, Straży Granicznej i Europolu (koordynował działania służb polskich i zagranicznych).

– W wyniku przeprowadzonej w ostatnich dniach akcji policjanci rozbili trzon grupy i zatrzymali 9 osób. Podejrzani, a wśród nich organizator tego przestępczego procederu i kierownik grupy, to mieszkańcy powiatu jeleniogórskiego i lubańskiego w wieku 24-47 lat – poinformował asp. szt. Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy wrocławskiej KWP.

Pokrzywdzeni stracili co najmniej 10 milionów złotych, a są to obywatele Polski i Niemiec, których – według wstępnych szacunków – może być nawet… 1000.

Z ustaleń śledczych wynika, że sprawcy prowadzili działalność, przebywając też na terenie kilku innych państw, m.in. Chorwacji i Niemiec. Stosując podstępy i zastraszając, pozyskiwali do współpracy tzw. "słupy", które były wykorzystywane do zakładania rachunków bankowych i tworzenia, bądź kupowania już istniejących podmiotów gospodarczych oraz rejestracji kart sim.


Pozyskane dane służyły szajce do tworzenia wiarygodnie wyglądających serwisów internetowych z zachętami do wpłacania zaliczek na poczet sprowadzania z zagranicy sprzętu rolniczego oraz innych pojazdów.

– Pozyskiwane pieniądze, które wpływały na spreparowane rachunki bankowe, dla zmylenia organów ścigania były następnie wypłacane w bankomatach poza granicami kraju lub trafiały na giełdy kryptowalut – wyjaśnił asp. szt. Paweł Petrykowski.

Zatrzymanym, w zależności od roli w tym procederze (kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą lub udział w niej) grozić może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Rolnicy powinni potraktować tę historię jako kolejną przestrogę o zachowanie maksymalnych środków ostrożności przy kupowaniu maszyn przez internet. Gospodarze muszą też pamiętać, że na rynku wtórnym często oferowane są do sprzedaży traktory i inny sprzęt pochodzący z kradzieży za granicami kraju, które mają przebite numery identyfikacyjne i sfałszowane dokumenty.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!