Copy LinkXFacebookShare

Strzelał do koziołka w sadzie, a trafił w znajomego

Zamiast w błąkającego się po sadzie koziołka myśliwy trafił w kompana. Odpowie za to i za nielegalne posiadanie broni. Zarzuty usłyszał także jego domownik. Przed sądem stanie również amator strzelania do kotów.

Pracownik szpitala w Opolu Lubelskim (woj. lubelskie) powiadomił policjantów, że mężczyzna z raną postrzałową nogi poprosił o pomoc medyczną. – W trakcie postępowania kryminalni ustalili, że 29-latka z gminy Wilków mógł postrzelić mieszkaniec gminy Łaziska – relacjonuje asp. szt. Edyta Żur, oficer prasowy opolskiej komendy.

– Funkcjonariusze udali się do domu mężczyzny i w trakcie przeszukania pomieszczeń zajmowanych przez 38-latka oraz 68-latka odnaleźli naboje do broni myśliwskiej, sieci rybackie oraz parostki zwierząt leśnych. Obaj zostali zatrzymani. Początkowo zaprzeczali jakoby posiadali broń palną, czy mieli udział w postrzeleniu 29-latka, jednak już na drugi dzień wróciła im pamięć – dodaje policjantka.

Zatrzymani poinformowali śledczych, gdzie schowana jest broń, a poza tym młodszy z nich przyznał, że to on przez przypadek postrzelił znajomego.

– Według ich relacji do zdarzenia doszło, kiedy obaj mężczyźni umówili się, by ustrzelić z dubeltówki zabłąkanego w sadzie koziołka. W pewnej chwili, kiedy 38-latek oddał strzał, spłoszone zwierzę uciekło, ale przez przypadek kompan został postrzelony – podaje asp. szt. Żur.

Funkcjonariusze zgodnie ze wskazówkami odnaleźli ukryte w polu ziemniaczanym dwie dubeltówki oraz schowaną w sadzie broń należącą do 68-latka.


Mężczyźni usłyszeli zarzuty. 38-latek odpowie za narażenie na niebezpieczeństwo 29-latka, posiadanie broni palnej oraz nabojów, a także usiłowanie kłusownictwa. Starszy z nich  zostanie pociągnięty do odpowiedzialności za bezprawne posiadanie broni palnej i amunicji, bezprawne pozyskanie trofeów zwierząt łownych oraz nieuprawniony połów ryb.  Zatrzymanym grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat.

Śledztwo w związku ze strzelaniem do zwierzęcia prowadzą mundurowi z międzyrzeckiego komisariatu (również Lubelszczyzna). Mieszkaniec miejscowości Rudniki powiadomił policje, że na sąsiedniej posesji postrzelono z wiatrówki jego kota.

Zwierzę było ranne w brzuch i musiało przejść zabieg w lecznicy. Podczas przeszukania posesji należącej do 52-latka z gminy Międzyrzec Podlaski zabezpieczono broń pneumatyczną, z której najprawdopodobniej postrzelono kota oraz amunicję. Snajperowi za naruszenie przepisów Ustawy o ochronie zwierząt grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?