Zniesienie ceł w rolnictwie dzieli strony. Trudne rozmowy o handlu
soja_sahryn
fot.wikimedia commons
Stany Zjednoczone nie ustąpią Unii Europejskiej, by w planowanych rozmowach o handlu wykluczyć rolnictwo. – Powiedzieliśmy bardzo jasno, że rolnictwo nie zostanie objęte rozmowami – mówi z kolei Cecilia Malmström, komisarz UE ds. handlu.
Opublikowane w Waszyngtonie cele negocjacyjne, wymagane przez Kongres zgodnie z ustawą o szybkiej ścieżce rozmów zakładają zmniejszenie albo zniesienie unijnych stawek celnych na amerykańskie płody rolne i likwidację barier pozataryfowych, także na produkty osiągane poprzez biotechnologię.
Kwestie dotyczące rolnictwa były najbardziej spornymi punktami w dotychczasowych negocjacjach dużego porozumienia handlowego USA-UE, Partnerstwa w handlu i inwestycjach przez Atlantyk TTIP. Odłożono je na półkę przed wyborem Donalda Trumpa na prezydenta pod koniec 2016 r. – przypomina "Rzeczpospolita".
Cecilia Malmström, komisarz UE ds. handlu powiedziała w Waszyngtonie przedstawicielowi ds. handlu Robertowi Lighthizerowi, że Unia nie może negocjować rolnictwa w nowych bardziej ograniczonych negocjacjach, jakie zaczną się w tym roku.
– Powiedzieliśmy bardzo jasno, że rolnictwo nie zostanie objęte rozmowami – oświadczyła po spotkaniu i dodała, że obie strony nie ustaliły jeszcze zakresu rozmów.
Prezydent Trump i Jean-Claude Juncker, przewodniczący KE uzgodnili na spotkaniu w lipcu ub.r. w Waszyngtonie wznowienie rozmów o obniżeniu ceł na wyroby przemysłowe, w tym samochody i omówienie sposobów kupowania przez Europę więcej amerykańskiej soi.
Amerykańska decyzja o naleganiu na pełne negocjacje dotyczące płodów rolnych zapadła po grudniowych przesłuchaniach w Kongresie przedstawicieli firm rolniczych, produkcji żywności i napojów, którzy chcieli objęcia ich wyrobów.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
źródło: "Rzeczpospolita"

