Copy LinkXFacebookShare

Wichury i płomienie trawią gospodarstwa. Ciężkie straty u rolników

Porywisty wiatr zrywał dachy i uszkadzał ściany budynków w gospodarstwach rolnych w województwie świętokrzyskim. A na terenie Wielkopolski w płomieniach stanęła chlewnia.

Burze z porywistym wiatrem, gradem i deszczem przeszły w nocy z 12 na 13 sierpnia m.in. nad powiatami jędrzejowskim i włoszczowskim (Świętokrzyskie).

– Strażacy w trudnych warunkach pogodowych pracowali przez całą poniedziałkową noc oraz we wtorek, zabezpieczając plandekami uszkodzone dachy na budynkach oraz usuwając niebezpieczne zwisające nad budynkami i leżące nad drogach konary drzew. Najbardziej ucierpiały miejscowości Dąbie i Przygradów, na południowych obrzeżach gminy Włoszczowa. Doszło tam do 6 uszkodzeń dachów na budynkach mieszkalnych i 8 na budynkach gospodarczych – podaje mł. bryg. Tomasz Szymański z Komendy Powiatowej PSP we Włoszczowie.

Jak informuje, łącznie w akcjach ratowniczych brało udział 18 pojazdów ratowniczo-gaśniczych i specjalnych z JRG PSP Włoszczowa (53 strażaków) oraz 28 zastępów ochotniczych straży pożarnych (128 druhów).

18 zastępów z PSP  oraz 23 zastępy OSP pracowały przy zdarzeniach na terenie powiatu jędrzejowskiego, zwłaszcza w gminach Oksa, Małogoszcz oraz Jędrzejów. Najgorzej wyglądała sytuacja w miejscowości Lipno.

– Prace strażaków polegały głównie na zabezpieczeniu miejsc prowadzonych działań i wykonaniu prowizorycznych pokryć dachowych, wykorzystując do tego celu plandeki dostarczone przez poszczególne urzędy gmin – wskazuje bryg. Bogdan Niezgoda z KP PSP w Jędrzejowie.

Także 12 sierpnia wybuchł pożar w jednym z gospodarstw w miejscowości Chlebno (pow. pilski, woj. wielkopolskie). W płomieniach stanęła część chlewni. Na szczęście udało się w porę wyprowadzić około 200 sztuk trzody chlewnej i nie odnotowano żadnych strat w zwierzętach.

– Działania zastępów straży pożarnej w pierwszej fazie polegały na podaniu 4 prądów gaśniczych. Po opanowaniu ognia przystąpiono do sukcesywnego usuwania słomy z poddasza chlewni na zewnątrz i dogaszania jej. W wyniku pożaru nie odnotowano osób poszkodowanych – relacjonuje mł. kpt. Jacek Michalski z KP PSP w Pile.

W działaniach trwających blisko 6 godzin udział brało 57 strażaków i 16 pojazdów, w tym również z powiatu złotowskiego.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!