Copy LinkXFacebookShare

Ubój pod lupą. Kamery w rzeźniach i więcej inspektorów

Prowadzenie monitoringu wizyjnego w dużych rzeźniach przez całą dobę oraz zwiększenie wykorzystania pracowników Inspekcji Weterynaryjnej do nadzoru nad ubojem zwierząt – przewiduje projekt ustawy, który trafił do konsultacji społecznych.

Chodzi o ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia nadzoru nad ubojem zwierząt rzeźnych oraz bezpieczeństwem produktów pochodzenia zwierzęcego. Ma to być receptą na problemy, których nie brakuje, o czym najdobitniej przekonała tzw. afera leżakowa.

Stacja TVN pokazała reportaż z ubojni na Mazowszu, w której ubijano m.in. chore zwierzęta.

Zgodnie z projektowanymi przepisami, na rzeźnie ma być nałożony obowiązek nagrywania obrazu przez całą dobę w miejscach wyładunku zwierząt i pomieszczeniach do ich ogłuszania i wykrwawiania. Z uwagi na koszty monitoringu wyłączono z tego tzw. małe rzeźnie, opisane w prawie unijnym.

Drugi obowiązek dotyczy prowadzenia ewidencji leczenia zwierząt gospodarskich w formie chronologicznie wypełnianej książki w miejsce dotychczasowego zbioru odrębnych dokumentów. Blankiety książek będą wydawane posiadaczom zwierząt gospodarskich od 19 października 2020 r.

Co istotne, ustawa przewiduje wykorzystywanie w większym stopniu do nadzoru nad ubojem zwierząt w rzeźni etatowych pracowników Inspekcji Weterynaryjnej w miejsce osób wyznaczonych do wykonywania czynności urzędowych w imieniu inspekcji, szczególnie w rzeźniach o dużej mocy produkcyjnej.


Ma to oznaczać skrupulatniejsze kontrole. Jednocześnie zapowiedziano zwiększenie środków finansowych na funkcjonowanie IW i wzmocnienie kadrowe o 2515 etatów (liczba pracowników IW od 2009 do 2018 r. spadła o 501 osób – z 6173 do 5672, w tym lekarzy weterynarii o 329).

Wzmocnienie inspekcji ma skutkować również przewidzianym przez nową ustawę rozszerzeniem nadzoru nad obrotem i ilością stosowanych produktów leczniczych weterynaryjnych o nadzór w gospodarstwach, w których są utrzymywane zwierzęta. Z poziomu wojewódzkich inspektoratów uprawnienia mają "spaść" na powiatowe.

Kolejna zmiana to nałożenie na podmioty prowadzące rzeźnie oraz podmioty prowadzące zakład przetwórczy lub spalarnię obowiązku zniszczenia kolczyka lub duplikatu w terminie 7 dni od dnia uboju zwierzęcia gospodarskiego albo unieszkodliwienia zwłok.

Poza tym paszport bydła w przypadku uboju w rzeźni, uboju z konieczności, zabicia z nakazu IW albo padnięcia zwierzęcia z gatunku bydło, trzeba przekazać odpowiednio do rzeźni, zakładu przetwórczego albo spalarni.


Podmioty te następnie będą zobowiązane do unieważnienia paszportu oraz zwrotu dokumentu Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – także w ciągu 7 dni. Ma to wyeliminować zjawisko powtórnego, nielegalnego wykorzystywania kolczyków i paszportów.

Projekt ustawy przewiduje podwyższenie do 5 tys. zł górnej granicy wysokości mandatów za popełnienie wykroczenia polegającego na naruszeniu przepisów o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt.

Jak napisano w uzasadnieniu, dla niektórych podmiotów popełniających wykroczenia, w szczególności dla prowadzących rzeźnie lub zakłady przetwórcze, mandat w kwocie 500 zł "nie stanowi rzeczywistej dolegliwości".

Ustawa w zasadniczej części ma wejść w życie 1 stycznia 2020 r.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!