Copy LinkXFacebookShare

Naganiacz nie żyje, myśliwy ciężko ranny

Do dwóch tragicznych wypadków na polowaniach doszło w miniony weekend. W woj. zachodniopomorskim śmiertelnie postrzelony został 47-letni naganiacz. Na Dolnym Śląsku do szpitala w stanie ciężkim trafił myśliwy.

Do pierwszego z wymienionych zdarzeń doszło w niedzielę w obrębie miejscowości Pobłocie Małe (pow. kołobrzeski, woj. zachodniopomorskie) podczas komercyjnego polowania, zorganizowanego legalnie przez Koło Łowieckie "Świt" dla myśliwych z Danii.

Postrzelony śmiertelnie naganiacz miał 47 lat i był Polakiem. Zmarł zanim przyjechała karetka pogotowia.

– Myśliwy oddał strzał do dzika, według mojej wiedzy zgodnie z regulaminem polowania, z zasadami bezpieczeństwa – powiedział TVN 24 Zbigniew Zawadzki, prezes koła.

Według niego nastąpił rykoszet i mężczyzna został trafiony odłamkiem kuli. Policjanci pod nadzorem prokuratury wszczęli postępowanie wyjaśniające. Przesłuchali kilkunastu duńskich myśliwych i zabezpieczyli ich broń.

Tego samego dnia miał także miejsce wypadek podczas polowania grupowego na dziki w pobliżu przysiółka Uliczno (pow. dzierżoniowski, woj. dolnośląskie).

– Jeden z myśliwych strzelał, a jego nabój odbił się rykoszetem i trafił innego myśliwego w okolice głowy – przekazała stacji asp. sztab. Monika Kaleta z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

Około 50-letni poszkodowany w stanie ciężkim trafił śmigłowcem medycznym do szpitala. Stróże prawa wraz z prokuraturą wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
 

źródło: TVN24

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!