Copy LinkXFacebookShare

Żołnierze, strażacy, a nawet drogowcy walczą z ASF

Żołnierze wojsk terytorialnych razem ze strażakami czy myśliwymi poszukują w lasach i na polach padłych dzików. To ważny element walki z rozprzestrzenianiem się ASF, w którą zaangażowano także drogowców.

Pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad otrzymali zadanie polegające na zamykaniu przejść dla zwierząt, zlokalizowanych na odcinkach najważniejszych szlaków.

Na terenie Opolszczyzny wykorzystano na przykład ok. 800 mb siatki do wygrodzenia 15 przejść dla zwierząt na autostradzie A4. Są zamknięte do odwołania.

"Siatki o wysokości do maksimum 1,5 m ustawiane są w przejściach dla zwierząt wzdłuż drogi ekspresowej S5 od skrzyżowania z autostradą A2 do A8, wzdłuż autostradowej obwodnicy Wrocławia i dalej wzdłuż A4 do granicy państwa. Również wzdłuż drogi ekspresowej S3 od skrzyżowania z A2 do skrzyżowania z A4, a także wzdłuż A4 od Wrocławia do Katowic. Zamknięte zostaną także przejścia na koncesyjnym odcinku A2 od granicy państwa do skrzyżowania z S5 w okolicy Poznania" – wylicza opolski Oddział GDDKiA.

Siatka – ze specjalnymi przełazami w miejscu występowania wilków – ma uniemożliwić migrację przede wszystkim dzikom. W miejscach, gdzie niemożliwe jest postawienie ogrodzeń, a także w okolicy węzłów, gdzie nie ma ciągłości ogrodzenia drogi, zastosowane zostaną odstraszające środki zapachowe.

Kolejnym elementem walki z rozprzestrzenianiem się wirusa ASF jest poszukiwanie zwłaszcza w lasach padłych dzików i bezzwłoczne ich usuwanie.


Po tym jak w pow. przysuskim w okolicach miejscowości Antoniów (woj. mazowieckie) znaleziono dzika zabitego w wypadku komunikacyjnym, u którego w wyniku badania laboratoryjnego potwierdzono obecność wirusa podniesiono alarm w sąsiednim pow. opoczyńskim (woj. łódzkie).

Odbyły się posiedzenia gminnego i powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego. Wyznaczono przeszukanie obszaru o promieniu 5 km od miejsca znalezienia zarażonego wirusem ASF osobnika w celu zebrania zwłok dzików lub ich szczątków.

W akcji udział wzięło 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, 30 myśliwych z kół łowieckich "Gerlach" i "Knieja" oraz strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych z gminy Drzewica i ościennych. Policjanci z komendy w Opocznie zabezpieczali z kolei teren poszukiwań.

"Przeszukano teren takich miejscowości, jak: Żardki, Żdżary, Zakościele, Dąbrówka, Werówka, Strzyżów, Drzewica, Augustów, Brzustowiec i Jelnia. Lasy i pola przeszukiwano, zaczynając od strony północnej w kierunku południowym. Nie znaleziono żadnego martwego dzika ani jego szczątków. Jest to bardzo dobra informacja dla rolników i hodowców trzody chlewnej" – poinformowało opoczyńskie starostwo.

Poszukiwanie zwłok dzików zorganizowano też np. na terenie powiatów opatowskiego, ostrowieckiego, sandomierskiego i starachowickiego (woj. świętokrzyskie). Główną siłę stanowili żołnierze ze Świętokrzyskiej Brygady Obrony Wojsk Terytorialnej. Działania mają zostać powtórzone.
 

  • Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!