Copy LinkXFacebookShare

KRUS o „upadku przedmiotów”. Tak giną rolnicy

"Upadek przedmiotów" – to kategoria wypadków w rolnictwie, która mocno odznacza się w statystykach Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Niestety, część takich zdarzeń kończy się śmiercią uczestników.

Ten temat Kasa poruszyła w serwisie prewencyjnym, podając przykłady tragedii. I tak np. w swoim lesie rolnik z synem wycinali drzewa o średnicy pnia około 60 cm za pomocą piły spalinowej, a żona gospodarza oczyszczała teren z gałęzi.

Jedno ze ściętych drzew upadając odbiło się i uderzyło gospodarza, przewracając go i przygniatając. Syn oraz żona natychmiast przystąpili do uwalniania mężczyzny.

Po kilku próbach udało im się, przy użyciu drewnianego kołka, częściowo podnieść drzewo i uwolnić poszkodowanego. Na miejsce wypadku wezwano karetkę pogotowia, która przetransportowała rannego do szpitala. Mimo szybko udzielonej pomocy medycznej, zmarł w wyniku urazu wielonarządowego.

Inny gospodarz wykonywał pracę na polu przeznaczonym pod zasiew kukurydzy, przy pomocy agregatu uprawowego. Nagle doszło do zablokowania się resztek roślinnych kukurydzy w elementach agregatu.

Kierowca zatrzymał ciągnik, podniósł agregat do góry i wszedł pod niego, by go oczyścić. W tym momencie agregat z wałem uprawowym samoistnie opadł, przygniatając poszkodowanego i doprowadzając do natychmiastowej śmierci. Przyczyną tragedii, oprócz nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa, był nieszczelny układ hydrauliczny ciągnika.


"To tylko dwa z wielu wypadków spowodowanych upadkiem przedmiotów, wyjątkowo tragicznych, bo zakończonych śmiercią rolników. Według statystyk KRUS, w ciągu ubiegłego roku doszło do 674 takich zdarzeń, co stanowi ponad 6,5 proc. odnotowanych w 2019 r. wypadków przy pracy rolniczej (10 295 zdarzeń). W tej liczbie aż 15 wypadków zakończyło się śmiercią rolników. Stanowiły ponad 26 proc. wszystkich wypadków śmiertelnych w 2019 r. (57 zdarzeń)" – wylicza Kasa.

Jak przekonuje, analizując wypadki związane z "upadkiem przedmiotów" można dojść do wniosku, że główną przyczyną było wejście poszkodowanego w bezpośrednią strefę zagrożenia, w której ryzyko urazu oraz utraty zdrowia lub życia jest największe. Kolejną był brak właściwie posadowionych i zabezpieczonych podpór oraz niesprawne maszyny rolnicze (np. nieszczelności układu hydraulicznego).

"W ubiegłym roku 6 rolników zginęło przy pozyskiwaniu drewna, kolejnych 3 – podczas wykonywania prac polowych, gdy weszli pod podniesione do góry elementy maszyn rolniczych, takie jak heder kombajnu czy też agregaty uprawowe. Kolejne 3 osoby poniosły śmierć podczas remontów pojazdów samochodowych, ciągników rolniczych i innych urządzeń, w trakcie których doszło do przygniecenia przez niewłaściwie zabezpieczone przed upadkiem przedmioty. W jednym przypadku rolnik został dociśnięty przez agregat do koła ciągnika podczas wyprzęgania agregatu podorywkowego. Kolejne dwa wypadki dotyczyły zdarzeń, w wyniku których rolnicy zostali przygnieceni przez bele słomy: pierwszy na polu, podczas rozładunku balotów, a drugi podczas zrzucania ich przez otwór w stropie obory" – podaje KRUS.

Jakie działania należy podjąć w celu wyeliminowania wypadków spowodowanych "upadkiem przedmiotów"? O tym można poczytać tutaj.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!