Copy LinkXFacebookShare

Śmierć przy wycince drzewa. Poważny zarzut dla traktorzysty

Przy wycince powalonego w lesie drzewa życie stracił uderzony konarem w głowę mieszkaniec gminy Ropczyce (woj. podkarpackie). Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszał pijany traktorzysta.

Do zdarzenia doszło na terenie kompleksu leśnego w obrębie miejscowości Mała. Według wstępnych ustaleń policjantów, 56-latek pracował tam z dwoma mężczyznami przy usuwania tzw. wywrotu.


"W trakcie ściągania drzewa przez traktor, mężczyzna został uderzony konarem i doznał poważnych obrażeń głowy. Kiedy współpracownicy zorientowali się, że doszło do wypadku, natychmiast wezwali karetkę pogotowia ratunkowego i zaczęli udzielać pomocy poszkodowanemu koledze. Niestety, pomimo prowadzonej reanimacji, życia mężczyzny nie dało się uratować" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Ropczycach.

Jak się okazało, 33-letni traktorzysta był pijany. Badanie alkomatem wykazało prawie promil alkoholu w jego organizmie. W związku z tym został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. A prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!